Reklama

Reklama

  • 1 .FC Barcelona (58 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (56 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (47 pkt.)
  • 4 .Real Sociedad San Sebastián (46 pkt.)
  • 5 .Getafe CF (46 pkt.)
  • 6 .Atletico Madryt (45 pkt.)
  • 7 .Valencia CF (42 pkt.)
  • 8 .Villarreal CF (38 pkt.)

Primera Division. Atletico Madryt wygrało i wciąż traci 10 punktów do Barcelony

​Piłkarze Atletico Madryt pokonali na wyjeździe Alaves 4-0 w 29. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy i znów tracą 10 punktów do prowadzącej w tabeli Barcelony. Katalończycy we wcześniejszym sobotnim spotkaniu wygrali na Camp Nou w derbach z Espanyolem 2-0.

Primera Division: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Gole dla gości w Vitorii zdobyli Saul Niguez (5. minuta), Diego Costa (11.), Alvaro Morata (59.) oraz Ghańczyk Thomas Partey (84.). Atletico ma 59 punktów i o 10 ustępuje Barcelonie, za to o pięć wyprzedza lokalnego rywala - Real Madryt.

Alaves jest na piątym miejscu z 44 punktami. Klub z Kraju Basków nie wykorzystał potknięcia czwartego w tabeli Getafe - 46 - które przegrało u siebie z Leganes 0-2.

To dobre wiadomości dla sklasyfikowanych na kolejnych pozycjach ekip Sevilli - 43 i Valencii - 40. Oba te zespoły zmierzą się w bezpośrednim spotkaniu w niedzielę o 16.15. Stawką jest przybliżenie się do czwartego miejsca, premiowanego awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

We wcześniejszym sobotnim spotkaniu Barcelona pokonała lokalnego rywala 2-0. Obie bramki zdobył Lionel Messi. Były to jego ligowe gole numer 30. i 31. w tym sezonie.

Argentyńczyk opuścił niedawny towarzyski mecz drużyny narodowej z Marokiem, oficjalnie z powodu kontuzji pachwiny. Naraził się w ten sposób kibicom w ojczyźnie, tym bardziej że w sobotę grał w Barcelonie od pierwszej minuty i wydawało się, że bez żadnych problemów zdrowotnych.

W klubie wciąż pozostaje jednak bohaterem. W sobotę trafił do siatki w 71. minucie z rzutu wolnego oraz w 89., wykorzystując dogranie Brazylijczyka Malcoma z lewego skrzydła.

Messi jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców. Drugi w zestawieniu jego kolega z drużyny Urugwajczyk Luis Suarez ma o 13 trafień mniej.

- Najważniejsze jest to, że Messi jest po naszej stronie. Zdobył świetną bramkę z wolnego i nie ma wątpliwości, że dzięki niemu zawsze mamy przewagę. Espanyol zagrał dzisiaj ultradefensywnie i trudno było nam znaleźć wolne przestrzenie. Musieliśmy się napracować, ale ostatecznie wykorzystaliśmy szanse i wynik był sprawiedliwy - ocenił pomocnik gospodarzy Sergio Busquets.

Trener gości Rubi, który kilka lat temu pracował jako asystent trenera Tito Vilanovy w Barcelonie, również chwalił Argentyńczyka podczas konferencji prasowej.

- Radzę wam, żebyście doceniali Messiego, dopóki tu jest. To wyjątkowy piłkarz. Kiedy nie ma go w składzie, od razu to widać. Miałem szczęście oglądać go przez rok na treningach. Jest dobry - to tyle - powiedział.

W innym sobotnim spotkaniu cenne zwycięstwo u siebie odniosła Celta Vigo. Zespół z Galicji pokonał Villarreal 3-2, mimo że do 50. minuty przegrywał 0-2. Celta wprawdzie wciąż jest w strefie spadkowej, ale ma już tylko punkt straty do sobotniego rywala oraz do Realu Valladolid, który w niedzielę zmierzy się z Realem Sociedad.

Tego dnia swój mecz rozegra też Real Madryt, który z 54 punktami zajmuje trzecie miejsce. "Królewscy" o 20.45 podejmą ostatnią w tabeli Huescę.

Dowiedz się więcej na temat: Primera Division | Atletico Madryt | Deportivo Alaves

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje