Reklama

Reklama

Poważne problemy Barcelony. Dwóch nowych piłkarzy może szybko odejść

FC Barcelona szuka funduszy na rejestrację nowych piłkarzy. Od tego może zależeć los dwóch zawodników „Dumy Katalonii”, którzy dołączyli do drużyny w obecnym okienku transferowym. „ESPN” informuje bowiem, że Andreas Christensen i Franck Kessie mają w umowach klauzule pozwalające na rozstanie z klubem w przypadku braku ich rejestracji do gry.

Christensen i Kessie, w lipcu, dołączyli do Barcelony. Obaj przyszli, jako wolni zawodnicy. Pierwszemu skończył się kontrakt z Chelsea, a drugiemu z Milanem.

Reklama

Duńczyk i Iworyjczyk podpisali czteroletnie umowy z Barceloną. W tych kontraktach znajduje się bardzo ciekawy zapis.

"ESPN" informuje, że obaj piłkarze mogą rozwiązać umowę z "Dumą Katalonii", jeśli nie uda się ich zarejestrować do czasu pierwszego ligowego meczu, który zostanie rozegrany już w sobotę.

"ESPN" przyznaje jednak, że prawdopodobieństwo, aby piłkarze skorzystali z tej opcji jest małe, ale istnieje. W najgorszym razie Barcelona jest gotowa negocjować z ich agentami i przekonywać, aby zawodnicy zostali w klubie.

Duże zakupy Barcelony. Problemy z rejestracją nowych graczy

Poza Christensem i Kessiem, w lipcu, do Barcelony przyszli też: Jules KoundeRaphinha i oczywiście Robert Lewandowski. Pierwszy mecz ligowy "Duma Katalonii" zagra w sobotę. O 21, na Spotify Camp Nou, zmierzy się z Rayo Vallecano. Żaden z nowych zawodników nie jest na razie uprawniony do gry w tym meczu.

Barcelona szuka pieniędzy na rejestrację graczy. Uruchomiła już czwartą dźwignię finansową, ale to nadal za mało. Sytuację mogą uratować Gerard Pique i Segio Busquets, którzy są blisko porozumienia z klubem, w sprawie obniżenia wynagrodzeń.

Barcelona próbuje się też pozbyć kilku piłkarzy. Frenkiem de Jongiem interesuje się Chelsea, a Memphisem Depayem Juventus.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL