Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (21 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (20 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (20 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (18 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (18 pkt.)
  • 6 .CA Osasuna (18 pkt.)
  • 7 .Rayo Vallecano (16 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (16 pkt.)

Philippe Coutinho bliski przejścia do Barcelony

Pomocnik Liverpool FC - Philippe Coutinho w ciągu najbliższych godzin może zostać piłkarzem FC Barcelony – donosi hiszpański "Sport". Katalończycy są gotowi zapłacić Anglikom ponad 90 mln euro plus bonusy za 25-latka.

Według hiszpańskiego dziennika "Sport", bliski transferu do FC Barcelony jest Philippe Coutinho. Brazylijczyk jest jednym z głównych celów sztabu szkoleniowego FC Barcelony. Przedstawiciele FC Barcelony na czele z dyrektorem wykonawczym Oscarem Grauem uzgodnili dziś w Anglii warunki transferu piłkarza. Wedle nieoficjalnych doniesień, Barca zapłaci "The Reds" 90 mln euro, a z bonusami transfer ten będzie ją kosztował 120 mln eurowaluty!

Przeciwny transferowi Brazylijczyka do FC Barcelony był trener Liverpoolu Juergen Klopp. Klub jednak przystał na sprzedaż zawodnika, z uwagi na jego parcie do Barcelony. Przeważyć miała niedawna rozmowa Kloppa z Coutinho, który przekonywał, jak bardzo chce skorzystać z oferty Barcy.

Reklama

25-letni pomocnik jest wychowankiem CR Vasco da Gama. W zeszłych sezonie, w barwach Liverpoolu rozegrał 36 spotkań, w których strzelił 14 bramek i zaliczył dziewięć asyst

Philippe Coutinho jest wszechstronnym graczem, może występować na kilku pozycjach. Nominalnie jest ofensywnym pomocnikiem, jednak potrafi zagrać również na lewym i prawym skrzydle. Dodatkowo Brazylijczyk świetnie drybluje i rozgrywa piłkę, w Barcelonie śmiało może występować na pozycji Neymara oraz Andreasa Iniesty. Kibice Barcy widzą w nim świetnego partnera do gry dla Leo Messiego i Luisa Suareza.

Oprócz Coutinho, „Duma Katalonii” poważnie interesuje się skrzydłowym Borusii Dortmund Ousmane Dembele. Sprowadzenie młodego Francuza nie będzie jednak łatwe. Borussia nie jest chętna do sprzedaży swojej młodej gwiazdy. Jej szef - Hans-Joachim Watzke, w jednym z wywiadów, powiedział, że nawet kwota 100 mln euro nie wystarczy, aby kupić Francuza.

Marek Cichański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje