Reklama

Reklama

  • 1 .Granada CF (6 pkt.)
  • 2 .Real Betis Balompié (6 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (4 pkt.)
  • 4 .Celta Vigo (4 pkt.)
  • 5 .Valencia CF (3 pkt.)
  • 6 .CA Osasuna (3 pkt.)
  • 7 .Getafe CF (3 pkt.)
  • 8 .Cádiz CF (3 pkt.)

Pep Guardiola zaatakował prezydenta Barcelony

Były trener Barcelony Pep Guardiola zaatakował prezydenta klubu Sandro Rosella twierdząc, że ten próbował zniszczyć jego reputację, kiedy ten był na wydłużonym urlopie.

Guardiola był trenerem Barcelony przez cztery lata. Pod jego wodzą "Duma Katalonii" osiągała niebywałe sukcesy, a swoją grą zachwycała kibiców na całym świecie. Pod koniec kwietnia 2012 roku Guardiola ogłosił, że po sezonie kończy pracę w Barcelonie. Jako powód podał, że się "wypalił" i musi odpocząć od futbolu przez jakiś czas. Miejsce Guardioli na ławce trenerskiej Barcy zajął Tito Vilanova.

"Odchodząc z Barcelony prosiłem prezydenta tylko o jedno - żeby zostawił mnie w spokoju. Nie posłuchał mojej prośby mimo że dzieliło nas 6 tysięcy kilometrów" - powiedział nowy trener Bayernu Monachium podczas konferencji prasowej.

"Wykorzystywanie choroby Tito Vilanovy do tego, aby mi szkodzić jest czymś, czego nigdy nie zapomnę. To było w bardzo złym guście. Nie spodziewałem się tego" - podkreślił Guardiola, który chwalił umiejętności Vilanovy. "W swoim pierwszym sezonie pobił rekordy klubu w lidze i sięgnął po tytuł zdobywając 100 punktów. Czy ktoś potrzebuje więcej argumentów, żeby go docenić? Widziałem się z Tito w Nowym Jorku i rozmawialiśmy normalnie" - dodał.

Guardiola potwierdził, że chce ściągnąć do Bayernu Thiago Alcantarę z Barcelony. "Tak, mam taką nadzieję, ale nie wiem, czy uda się tego dokonać. Thiago przekonał mnie do siebie, kiedy pracowaliśmy razem w Barcelonie. Rozmawiałem o tym z Karlem-Heinzem Rummenigge (prezes Bayernu - przyp. red) i Matthiasem Sammerem (dyrektor sportowy Bayernu - przyp. red). Podzielają mój punkt widzenia i wiedzą, dlaczego chcę go pozyskać. Albo ściągniemy Thiago albo już nikt do nas nie dołączy" - zaznaczył Guardiola.

"Thiago jest znakomitym piłkarzem. On może grać nawet na pięciu różnych pozycjach. Jego silną stroną jest gra jeden na jeden. Doskonale znam jego walory" - mówił szkoleniowiec Bawarczyków.

Według medialnych doniesień, Thiago chciałby zarabiać w Bayernie 4 miliony euro rocznie lub 77 tysięcy euro tygodniowo. Początkowo gracza Barcelony nie kusiła perspektywa przeprowadzki do Monachium z powodu dużej liczby klasowych pomocników w Bayernie. Guardiola jednak zapewnił go, że będzie regularnie występował w podstawowym składzie, a żeby zrobić mu miejsce przesunie Javi Martineza na środek obrony.

"Nikt nie chce odchodzić z Barcelony, nawet jeśli nie gra zbyt dużo. On chce grać i dlatego proponuję mu zmianę otoczenia. Javi Martinez może występować na środku obrony. Doskonale radził sobie na tej pozycji w Athletic Bilbao" - stwierdził Guardiola.

"Przedstawiłem moją opinię zarządowi i czekam na odpowiedź. Jeśli powiedzą nie, to ok. Nic wielkiego się nie stanie" - zakończył Guardiola.

Zainteresowany transferem Thiago jest także Manchester United. Po deklaracji Guardioli "Czerwone Diabły" mają jednak groźnego konkurenta.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje