Ousmane Dembele jednak zostanie w Barcelonie. Po roku kłótni i konfliktów
Według hiszpańskich mediów Ousmane Dembele zaakceptował 40-procentową obniżkę zarobków i po roku negocjacji zdecydował się w końcu zostać w Barcelonie. Jego nowy kontrakt musi jeszcze zaakceptować klub. Co będzie z transferem skrzydłowego Leeds Brazylijczyka Raphinhy?

Moussa Sissoko - agent Dembele widziany był ostatnio w Interze Mediolan. Najwyraźniej do porozumienia jednak nie doszło, bo Francuz zdecydował się zaakceptować warunki Barcelony. Negocjacje trwały cały rok, Ousmane i jego agent odrzucali kolejne oferty. W kończy czerwca wygasła umowa Francuza na Camp Nou i miał prawo odejść gdzie chce bez kwoty odstępnego. W mediach pojawiały się Bayern Monachium, PSG, Chelsea, Manchester United, Inter.
Barcelona. Dembele jednak zostaje na Camp Nou
Klub z Camp Nou zatrudnił Dembele latem 2017 roku jaką następcę dla Neymara. Francuz nigdy nie grał na miarę możliwości, choć koszt jego transferu oblicza się na 140 mln euro, a pensję na 9,9 mln euro rocznie. Czyniło go to najdroższym graczem w dziejach Barcelony.
Dembele był często kontuzjowany: urazy mięśniowe zahamowały rozwój jego talentu. Dopiero w ostatnim sezonie grał dobrze, był najlepszym asystentem zespołu Xaviego Hernandeza (13 asyst). Nowy trener Barcy jest entuzjastą talentu zawodnika. Przy nim Dembele odżył.
Barcelona. Dembele będzie zarabiał tyle, ile Ansu Fati
Interwencja Xaviego u prezesa Joana Laporty sprawiła, że Francuz w ogóle grał w Barcelonie. Laporta chciał go karnie odsunąć od zespołu, za to, że nie chciał podpisać nowej umowy. Trener uznał jednak, że potrzebuje Dembele. Zadłużony klub oferował Francuzowi pensję o 40 proc niższą niż w poprzednich latach. Piłkarz i jego agent odrzucali propozycje aż do wygaśnięcia starej umowy. Aż teraz w końcu Dembele mówi "zostaję".
Jego nowy kontrakt musi jeszcze zaakceptować zarząd Barcelony. Klub musi obniżyć pensje swoich zawodników o 160 mln euro. Dembele będzie zarabiał teraz tyle, ile wychowanek Ansu Fati. Pytanie jak decyzja Francuza wpłynie na starania Barcelony o skrzydłowego Leeds Raphinhę, który ma kosztować 50 mln euro. Czy klub z Camp Nou zadecyduje się na obu?
ZOBACZ TEŻ:








