Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (36 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (27 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Neymar ustalił warunki kontraktu z Barceloną

Nie będzie to łatwa transakcja, ale hiszpańskie media każdego dnia informują o postępach w skomplikowanej operacji powrotu Neymara do Barcelony. Jak przekonuje sport.es, Brazylijczyk ustalił już warunki indywidualnego kontraktu.

Neymar dał się skusić szefom PSG ogromną kasą i wizją zdobycia nagrody dla najlepszego piłkarza świata. Chciał wyjść z cienia Lionela Messiego i w nowym otoczeniu budować własną markę. Szybko jednak z Paryża zaczęły wyciekać informacje, że Brazylijczyk rozczarował się grą we francuskiej ekstraklasie i zrozumiał, że odejście z Barcelony było błędem.

W Paryżu wytrzymał dwa sezony, ale po zakończeniu minionego miał zakomunikować szefom, że ma dość i odchodzi. Władze paryskiego giganta nie chcą słyszeć o odejściu Neymara, bo nie po to wyłożyły przed dwoma laty 222 mln euro i płacą mu gigantyczną pensję, aby teraz godzić się na utratę swojego lidera. W końcu przed PSG wciąż niezrealizowany wielki cel - triumf w Lidze Mistrzów.

Reklama

Nieoficjalnie mówi się, że władze PSG byłyby gotowe podjąć negocjacje w sprawie sprzedaży Brazylijczyka rozpoczynając od kwoty 300 mln euro, ale Barcelona z pewnością tyle nie zapłaci.

Droga do powrotu Neymara do Katalonii jest więc jeszcze daleka, co zresztą solidarnie potwierdza większość hiszpańskich mediów, ale jednocześnie informują o kolejnych krokach, które mają doprowadzić do sensacyjnego transferu.

Internetowe wydanie katalońskiego "Sportu" przekonuje, że Neymar przystał na ogromne obniżenie zarobków i ustalił warunki pięcioletniego indywidualnego kontraktu.

Gazeta powołując się na "Football Leaks" przypomniała, że gwiazdor PSG zarabia 36,8 mln euro, a w Barcelonie miałby kasować rocznie 24 mln euro. To mniej więcej tyle, ile zarabiał przed odejściem do PSG.

Neymar mógłby liczyć na wyższy kontrakt choćby w Realu Madryt, ale sport.es przekonuje, że jego priorytetem jest powrót do Barcelony i nawet nie negocjował z władzami klubu, bo rozumie, że przed nimi i tak ogromne wyzwanie, aby znaleźć ogromne środki i doprowadzić transfer do końca.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy