Reklama

Reklama

Messi chce znaleźć pod choinką trzy punkty z Bernabeu

Przy okazji gali, na której odebrał trofeum Pichichi, Leo Messi miał okazję porozmawiać na temat bieżących spraw związanych z nim i klubem. Oczywiście najważniejsza dotyczyła najbliższego El Clasico. Znany z publicznego ważenia słów napastnik Barcelony i tym razem nie zaskoczył, przyznawszy po prostu, że byłoby mu miło wygrać na Bernabeu tuż przed Bożym Narodzeniem.

Oczywiście przy tego typu spotkaniach należy być bardzo ostrożnym ze wskazywaniem faworytów, niemniej łatwo zauważyć, że to piłkarze "Dumy Katalonii" podejdą do sobotniego starcia w lepszych nastrojach i z delikatną przewagą psychologiczną nad rywalami. Po szesnastu ligowych kolejkach cieszą się z aż jedenastopunktowej zaliczki nad Realem, który jednak z racji występu w Klubowych Mistrzostwach Świata ma jedno spotkanie rozegrane mniej.

Po Messim trudno oczekiwać tego, że będzie na łamach hiszpańskich gazet i serwisów podkręcał atmosferę oraz zaczepiał piłkarzy z Madrytu. On chce po prostu dać z siebie wszystko na boisku, a jeżeli przyniesie to odpowiedni rezultat, to potem się nim zwyczajnie w świecie cieszyć. - Dla nas to wyjątkowe i bardzo ważne spotkanie. Zwycięstwo zapewniłoby nam być może kluczową przewagę nad Realem, ale z drugiej strony tego zespołu nigdy nie można wykluczać. Ci piłkarze nigdy nie zadowolą się drugim miejscem. Niemniej miło byłoby zakończyć rok trzema punktami i cieszyć się świętami Bożego Narodzenia - wyznał "La Pulga Atomica".

Reklama

Na poniedziałkowej gali "Marki", na której zabrakło broniących tytułu "Królewskich , obecny był także kolejny z przedstawicieli Barcy. Andres Iniesta odebrał nagrodę dla najlepszego Hiszpana w LaLiga i miał również okazję podzielić się swoją opinią na temat wielce wyczekiwanej bitwy na Santiago Bernabeu. I na wspominaną przewagę punktową w ogóle nie zwracał uwagi.

- Jeszcze nie rozegraliśmy nawet połowy sezonu, więc nie ma co mówić o tym, że wygramy ligę w sobotę. Ale zwycięstwo w  Madrycie byłoby dla nas bardzo ważnym krokiem naprzód w misji odzyskania tytułu. Jesteśmy dobrze przygotowani, gotowi i oczekujemy tego spotkania, lecz nie możemy mówić o tym, że ktoś zdobędzie mistrzostwo w grudniu. To zdecydowana przesada - zastrzegł 33-letni reprezentant "La Roja".

mb

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy