Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (58 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (53 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (53 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (48 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (42 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (39 pkt.)
  • 7 .Villarreal CF (37 pkt.)
  • 8 .Granada CF (33 pkt.)

Marcelino Garcia Toral poprowadzi Valencię CF?

Valencia CF szuka furtki, która pozwoli jej na zakontraktowanie Marcelino Garcii Torala - donosi "Marca". Klub z Estadio Mestalla zwolnił w środę Pako Ayestarana i szuka następcy dla Baska.

Primera Division - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Valencia rozpoczęła sezon od czterech z rzędu porażek i zdecydowała się na zwolnienie Pako Ayestarana, który uratował ligowy byt klubu z Estadio Mestalla w poprzednim sezonie. Władze zespołu z Walencji szukają kogoś, kto poprowadzi drużynę i wpadli na pomysł, aby zaangażować Marcelino Garcię Torala, który prowadził wcześniej Villarreal CF.

51-latek fenomenalnie spisywał się na Estadio El Madrigal. "Żółta Łódź Podwodna" wywalczyła z nim awans do Primera Division, a następnie zajęła miejsce premiowane występami w Lidze Europejskiej. W ubiegłym sezonie, Villarreal dotarł nawet do półfinału prestiżowych rozgrywek. Marcelino otrzymał zapewnienie, że jego drużyna zostanie wzmocniona przed nowym sezonem. Kiedy tuż przed startem ligi zorientował się, że władze nie były z nim szczere, rozstał się z klubem.

Mimo to, jego nazwisko figuruje na liście szkoleniowców Villarrealu w rundzie jesiennej, a przepisy hiszpańskiej Primera Division nie pozwalają, aby trener prowadził w jednej rundzie dwa różne zespoły. Valencia CF chce otrzymać zgodę na zatrudnienie Marcelino i chce powołać się na fakt, że 51-letni szkoleniowiec nie poprowadził zespołu z El Madrigal w żadnym spotkaniu sezonu 2016/2017.

"Marca" twierdzi, że Marcelino jest absolutnym priorytetem Valencii, ale jeśli jego angaż się nie powiedzie, to na Estadio Mestalla przygotowali plan "B". Zakłada on, że do Walencji trafi Andre Villas-Boas lub Roberto Mancini. Portugalczyk rozstał się latem z Zenitem Sankt Petersburg, a Włocha zwolniono z Interu Mediolan. Obaj mają doświadczenie w wielkich klubach, ale żaden z nich nie pracował nigdy w Hiszpanii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje