Reklama

Reklama

Luis Suarez - fenomen, który przeszedł siebie. "Nie da się go nie kochać"

Luis Suarez ma dziś szansę zostać szóstym piłkarzem w historii Atletico Madryt, który zakończy jako najlepszy strzelec każdy sezon spędzony w klubie. Urugwajczyk żegna się meczem z Realem Sociedad w San Sebastian. Zespół Diego Simeone stracił tytuł mistrzowski, ale walczy o podium La Liga. Transmisja od godziny 22 w Eleven Sports 3.

To był transfer, który zmienił La Liga w największym stopniu latem 2020 roku. Wyrzucony z Barcelony Urugwajczyk popłakał się przy pożegnaniu z Camp Nou, ale szybko zacisnął zęby. Z marszu poprowadził Atletico do tytułu mistrza Hiszpanii. Jego 21 goli w La Liga to był wyczyn godny "Rewolwerowca". Decyzję szefów Barcelony wyśmiewał nawet Leo Messi.

Luis Suarez szóstą legendą Atletico

Z trudnych do wyjaśnienia przyczyn Suarez przestał dawać sobie radę w Lidze Mistrzów. W 13 spotkaniach, które zagrał dla Atletico w tych rozgrywkach, trafił do siatki zaledwie raz. Jesienią w 97. min grupowego spotkania z Milanem na San Siro wykorzystał rzut karny. I to wszystko. Bez tego nie byłoby jednak awansu do 1/8 finału.

Reklama

W tym sezonie La Liga po 13 kolejkach miał siedem bramek. Znów zanosiło się na bardzo dobry wynik. W grudniu Atletico zaliczyło jednak serię czterech kolejnych porażek. Stało się jasne, że tytułu nie obroni. Real przegrał cztery razy w całych rozgrywkach, w tym w derbach z Atletico już po zapewnieniu sobie mistrzostwa.

Pozycja 35-letniego napastnika w zespole Simeone zaczęła słabnąć. Coraz częściej siadał na ławce. Mimo wszystko ma w La Liga 11 bramek, a we wszystkich rozgrywkach 13. I wciąż jest najskuteczniejszy w Atletico. Angel Correa zdobył 12. Jeśli Argentyńczyk nie wbije dziś o dwa gole więcej od Urugwajczyka, ten znów zostanie najlepszym strzelcem zespołu.

Radamel Falcao był ostatnim graczem, który kończył każdy swój sezon w Atletico z największą liczbą goli. Wcześniej dokonali tego dwaj Meksykanie: Hugo Sanchez i Luis Garcia, a także Julio Salinas i Julio Elicegui w czasach hiszpańskiej wojny domowej. Nie udało się to takim legendom jak Fernando Torres, Diego Forlan, Sergio Aguero, Diego Costa, czy Antoine Griezmann.

Luis Suarez zadziwiał sam siebie

To oczywiście tylko statystyka, prezes Enrique Cerezo zapewnia jednak, że Suarez pozostanie na zawsze w pamięci fanów z Wanda Metropolitano. - Nie da się go nie kochać i nie podziwiać - powiedział. W dwa lata Urugwajczyk zdobył 34 bramki dla Atletico, podarował kibicom mistrzostwo kraju. Klub nie widzi jednak sensu, by tak wielkiego gracza narażać na rolę wycierającego ławkę. Dlatego Luis gra dziś ostatni raz w Atletico - o ile Simeone puści go na boisko.

Klub z Wanda Metropolitano ma pewny awans do Ligi Mistrzów. Walczy o podium La Liga. Kiedy w 2011 roku Simeone podjął pracę w klubie obiecał, że trzecie miejsce w Primera Division to dla niego plan minimum. Dotąd zawsze go wykonał. Przez 11 sezonów Atletico ogląda plecy wyłącznie Realu i Barcelony. Dwukrotnie to hiszpańscy giganci musieli się godzić z wyższością zespołu Simeone. Tak było w 2014 roku i w 2021, kiedy Suarez był bohaterem rozgrywek.

Tabelę La Liga znajdziesz tutaj!

Niewiarygodne jak wielką karierę zrobił chłopak z Salto, za którego w 2007 roku holenderskie Groningen zapłaciło 800 tys euro. 19-latek rwał się do Europy, bo jego dziewczyna, a dziś żona Sofia Balbi wyjechała z rodzicami do Barcelony. Kiedy u niej bywał grając w Eredivisie, chodzili na Camp Nou podziwiać Ronaldinho. Wystarczył jeden sezon w Holandii, by wartość Suareza wzrosła do 7,5 mln euro. W 2010 roku Liverpool zapłacił Ajaxowi 26,5 mln, a Barcelona wykupiła go za 82 mln (2014 rok). Mimo iż był wtedy zdyskwalifikowany za ugryzienie Giorgio Chielliniego podczas mundialu w Brazylii.

Sześć lat na Camp Nou starczyło, by Suarez został trzecim strzelcem w historii klubu (198 goli). Kiedy w 2016 roku zakończył rozgrywki La Liga z 40 golami (59 we wszystkich rozgrywkach), przyznał, że nie przypuszczał, iż kiedykolwiek osiągnie taki poziom. Pseudonim "Pistolero" (rewolwerowiec) nie tłumaczy jego fenomenu. To napastnik, który wolą walki emanuje na zespół. Dlatego fani Atletico tak go pokochali.

Dariusz Wołowski

ZOBACZ TEŻ:

Suarez wróci na Camp Nou? Jego transfer zablokuje przyjście Lewandowskiego?

Suarez wróci do Premier League? Połączy siły z kolegą z boiska?

Suarez i Messi znów zagrają razem? Może pomóc Beckham

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL