Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (87 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (82 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (70 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (70 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (60 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (56 pkt.)
  • 7 .Granada CF (56 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (54 pkt.)

Luis Enrique: Teraz wszystko zależy od Realu, który jest najmocniejszy

"Wygranie Primera Division nie zależy już od nas. Teraz wszystko jest w rękach Realu Madryt, który jest najmocniejszy" - przyznał Luis Enrique, trener FC Barcelona.

"Duma Katalonii" w niedzielę zremisowała na wyjeździe z Villarreal CF 1-1, remis ratując dopiero w 90. minucie po przepięknym rzucie wolnym Lionela Messiego.

Reklama

Po 17 kolejkach Barcelona traci już pięć punktów do Realu, a "Królewscy" mają jeszcze jeden mecz zaległy.

Tak więc Luis Enrique ma rację, tym bardziej, że jego podopieczni ostatnio nie prezentują się najlepiej. Zostając już tylko przy Primera Division, to "Duma Katalonii" w ostatnich sześciu kolejkach zanotowała aż cztery remisy, a w więc straciła osiem punktów, gdy natomiast Real tylko raz podzielił się punktami.

Zinedine Zidane stworzył w Madrycie drużynę, która nie przegrywa. "Królewscy" są niepokonani we wszystkich rozgrywkach od 39 meczów, dzięki czemu wyrównali osiągnięcie Barcelony.

Real lepiej też spisuje się w Pucharze Króla, bo w pierwszym meczu 1/8 finału pokonał Sevilla FC 3-0, mimo że nawet na ławce rezerwowych zabrakło Cristiana Ronalda.

Z kolei obrońcy trofeum przegrali w Bilbao z Athletikiem 1-2 i w środę na Camp Nou będą musieli odrabiać straty.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Zobacz zestaw par 1/8 finału Pucharu Króla

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Luis Enrique | Real Madryt | Zinedine Zidane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje