Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (41 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (37 pkt.)
  • 3 .FC Barcelona (34 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (33 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (32 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (30 pkt.)
  • 7 .Granada CF (27 pkt.)
  • 8 .Cádiz CF (24 pkt.)

Lionel Messi ostro: Kłamstwa, same kłamstwa!

Lionel Messi zabrał głos na temat ostatnich doniesień mediów o konflikcie Argentyńczyka z trenerem Barcelony Luisem Enrique. Prasa spekuluje również, że as "Dumy Katalonii" chce odejść z Camp Nou. Messi nazywa te informacje kłamstwami i twierdzi, że rozpoczął się "zjadliwy" atak na klub.

Ostatnio atmosfera w Barcelonie nie jest najlepsza. Świadczy o tym choćby zwolnienie dyrektora sportowego Andoniego Zubizarrety i ogłoszenie przedterminowych wyborów władz klubu. Na dodatek, hiszpańskie media rozpisują się o konflikcie Messiego z Enrique. Prasa sugeruje nawet, że dni trenera Barcelony na Camp Nou są policzone, czego miał zażądać lider Barcy.

Messi wszystkiemu zaprzeczył i zarzucił niektórym mediom, że rzucają "g..." w Barcelonę. "Nigdy nie żądałem niczego, żeby klub mnie zatrzymał i nie mam zamiaru opuszczać Barcelony. Nie ma rywalizacji pomiędzy mną a Luisem Enrique" - powiedział Messi przed kamerami Barca TV.

"Musimy zjednoczyć sie bardziej niż kiedykolwiek. Oni próbują rzucać w nas g..." - nie krył oburzenia snajper "Dumy Katalonii".

Według mediów, sytuacji Messiego na Camp Nou uważnie przygląda się Chelsea Londyn. "The Blues" ponoć kontaktowali się z ojcem 27-letniego piłkarza w sprawie ewentualnego transferu. "Mówi się, że mój ojciec rozmawiał z Chelsea i Manchesterem City. To wszytko kłamstwa. Same kłamstwa" - stwierdził stanowczo Messi.

Informacje mediów o złej atmosferze w Barcelonie nie znalazły potwierdzenia na boisku. W niedzielę na Camp Nou "Duma Katalonii" wygrała pewnie z obrońca mistrzowskiego tytułu Atletico Madryt 3-1, a Messi strzelił jednego gola.

W poniedziałek wieczorem dowiemy się, kto zostanie najlepszym piłkarzem 2014 roku. Złota Piłka FIFA trafi do kogoś z trójki: Messi, Cristiano Ronaldo, Manuel Neuer. "Ten kto wygra zasłuży na to. Czy będzie to Neuer czy Ronaldo, który miał niesamowity rok" - podkreślił Messi.

Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi | Luis Enrique | FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy