Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 34. kolejka Primera Division: Levante UD - Real Sociedad San Sebastián 1-1 (1-1)

W spotkaniu 34. kolejki hiszpańskiej Primera Division, które rozegrane zostało 6 lipca, drużyna Levante zremisowała z Realem Sociedad 1-1 (1-1). Starcie odbyło się na Estadio Camilo Cano w La Nucíi.

W  spotkaniu 34. kolejki hiszpańskiej Primera Division, które rozegrane zostało 6 lipca, drużyna Levante zremisowała  z Realem Sociedad  1-1 (1-1). Starcie odbyło się na Estadio Camilo Cano w La Nucíi.

Jedenastka Realu Sociedad bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała siódmą pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 25 meczów zespół Levante wygrał dziewięć razy i zanotował siedem porażek oraz dziewięć remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Realu Sociedad w 12. minucie spotkania, gdy Alexander Isak strzelił pierwszego gola. To już dziewiąte trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zanotował Mikel Oyarzabal.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Martín Zubimendi z jedenastki Realu Sociedad. Była to 14. minuta spotkania.

Zawodnicy Levante otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W 16. minucie bramkę wyrównującą zdobył Morales. Przy zdobyciu bramki pomagał Rochina.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Trener Realu Sociedad postanowił bronić wyniku. W 54. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Martína Zubimendiego wszedł Llorente, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Realu Sociedad utrzymać remis. W tej samej minucie Martin Ødegaard zastąpił Zubeldíę.

W 63. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Elustondę z Realu Sociedad, a w 67. minucie Nikolę Vukcevic z drużyny przeciwnej. W tej samej minucie w jedenastce Realu Sociedad doszło do zmiany. Barrenetxea wszedł za Mikela Oyarzabala. A kibice Levante nie mogli już doczekać się wprowadzenia Melerę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Nikola Vukcevic.

Między 72. a 88. minutą, boisko opuścili zawodnicy Levante: Morales, Postigo, Rochina, Borja Mayoral, na ich miejsce weszli: Roger Martí, Rober, Hernâni, Sergio León. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Aihena Muñoza, Alexandra Isaka zajęli: Monreal, Willian José. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Levante: Postigo w 89. minucie i Melerze w piątej minucie doliczonego czasu meczu. W drugiej połowie nie padły gole.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter pokazał trzy żółte kartki piłkarzom Levante, a zawodnikom Realu Sociedad przyznał dwie.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników w drugiej połowie.

Już w najbliższy czwartek zespół Levante będzie miał szansę na kolejne punkty grając w Palmie de Majorce. Jego przeciwnikiem będzie Real Club Deportivo Mallorca. Natomiast w piątek Granada CF zagra z zespołem Realu Sociedad na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL