Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 29. kolejka Primera Division: Levante UD - Sevilla Futbol Club 1-1 (0-0)

15 czerwca na Estadio Camilo Cano w La Nucíi odbył się pojedynek 29. kolejki hiszpańskiej Primera Division pomiędzy drużynami Levante i Sevilla FC. Starcie zakończyło się remisem 1-1.

15 czerwca  na Estadio Camilo Cano w La Nucíi odbył się pojedynek  29. kolejki hiszpańskiej Primera Division pomiędzy drużynami Levante  i Sevilla FC. Starcie zakończyło się remisem 1-1.

Jedenastka Sevilla FC bardzo potrzebowała punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała trzecią pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 28 meczów zespół Sevilla FC wygrał 15 razy i zanotował sześć porażek oraz siedem remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w czwartym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Reklama

Na początku drugiej połowy to piłkarze Sevilla FC otworzyli wynik. W 46. minucie bramkę zdobył Luuk de Jong. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Munir.

W 52. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Rochinę z Levante, a w 60. minucie Joan Jordán z drużyny przeciwnej. W 61. minucie Coke został zmieniony przez Miramóna. W tej samej minucie w jedenastce Levante doszło do zmiany. Enis Bardhi wszedł za Nikolę Vukcevica.

W 63. minucie w zespole Sevilla FC doszło do zmiany. Suso wszedł za Munira. W tej samej minucie trener Sevilla FC postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Óliver Torres, a murawę opuścił Ever Banega. W 64. minucie w drużynie Sevilla FC doszło do zmiany. Fernando wszedł za Joana Jordána.

A kibice Levante nie mogli już doczekać się wprowadzenia Hernâniego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Rochina. W 72. minucie Morales został zmieniony przez Sergia Leóna, a za Toña wszedł na boisko Clerc, co miało wzmocnić drużynę Levante. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Luuka de Jonga na Youssefa Ena-Nesyriego oraz Lucasa Ocampos na Reguilóna.

W 87. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Sevilla FC Diego Carlos. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Piłkarze obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy dokonali po pięć zmian w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek drużyna Sevilla FC zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Barcelona. Natomiast w sobotę RCD Espanyol Barcelona będzie przeciwnikiem zespołu Levante w meczu, który odbędzie się w Cornelli de Llobregat.

Reklama

Reklama

Reklama