Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 20. kolejka Primera Division: CA Osasuna - Real Valladolid CF 0-0

W meczu 20. kolejki hiszpańskiej Primera Division, który rozegrany został 18 stycznia, zespół Osasuny zremisował z Realem Valladolid 0-0. Mecz na Estadio El Sadar w Pampelunej obejrzało 15 441 widzów.

W  meczu 20. kolejki hiszpańskiej Primera Division, który rozegrany został 18 stycznia, zespół Osasuny zremisował  z Realem Valladolid  0-0. Mecz na Estadio El Sadar w Pampelunej obejrzało 15 441 widzów.

Drużyna Realu Valladolid przed meczem zajmowała 14. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 27 razy. Jedenastka Osasuny wygrała aż 11 razy, zremisowała 12, a przegrała tylko cztery.

Od pierwszych minut zespół Osasuny zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Realu Valladolid była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Rubén Alcaraz z zespołu gości. Była to 35. minuta pojedynku.

Reklama

Trener Osasuny postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 42. minucie na plac gry wszedł Moncayola, a murawę opuścił Oier. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 65. minucie sędzia pokazał kartkę Fede'owi, zawodnikowi gości. W 69. minucie Sergi Guardiola został zmieniony przez Sandra Ramíreza.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Osasuna: Aridane'owi w 73. i Rubénowi Garcíi w 78. minucie. Trener Realu Valladolid postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił pomocnika Míchela i na pole gry wprowadził napastnika Óscara Plana, który w bieżącym sezonie ma na koncie trzy bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Zespół Osasuny miał dziewięć szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Jedenastka Osasuny wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

Już w najbliższy piątek zespół Osasuny zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Levante UD. Natomiast 26 stycznia Real Madryt zagra z drużyną Realu Valladolid na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama