Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 12. kolejka Primera Division: Granada CF - Real Sociedad San Sebastián 1-2 (1-1)

W meczu 12. kolejki hiszpańskiej Primera Division, który rozegrany został 3 listopada, zespół Granada CF przegrał z Realem Sociedad 1-2 (1-1). Mecz na Estadio Nuevo Los Cármenes obejrzało 16 921 widzów.

W  meczu 12. kolejki hiszpańskiej Primera Division, który rozegrany został 3 listopada, zespół Granada CF przegrał  z Realem Sociedad  1-2 (1-1). Mecz na Estadio Nuevo Los Cármenes obejrzało 16 921 widzów.

Było to spotkanie zespołów z czołówki tabeli. Zapowiadało się ciekawe starcie, gdyż grały ze sobą trzecia i szósta drużyna Primera Division.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 14 razy. Zespół Realu Sociedad wygrał aż siedem razy, zremisował cztery, a przegrał tylko trzy.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Realu Sociedad w 21. minucie spotkania, gdy Portu strzelił pierwszego gola. Przy strzeleniu gola pomógł Mikel Oyarzabal.

Reklama

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Real Sociedad: Robinowi Le Normandowi w 33. i Willianowi Josému w 35. minucie.

Drużyna Realu Sociedad niedługo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 15 minut, zespół gospodarzy doprowadził do remisu. Bramkę zdobył Vadillo. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Trener Granada CF postanowił zagrać agresywniej. W 59. minucie zmienił pomocnika Antonia Puertasa i na pole gry wprowadził napastnika Darwina Machísa, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. A kibice Realu Sociedad nie mogli już doczekać się wprowadzenia Alexandra Isaka. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Willian José. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić zwycięskiego gola.

W 70. minucie Yan Eteki zastąpił Fede'a Vica. Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 84. minucie, w jedenastce Realu Sociedad za Sangallego wszedł Adnan Januzaj, a w zespole Granada CF Vadillo zmienił Quiniego.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu kibice domagali się kolejnych bramek. W 89. minucie Portu ponownie trafił do bramki zmieniając wynik na 1-2. Asystę zaliczył Adnan Januzaj.

W doliczonej trzeciej minucie spotkania w zespole Realu Sociedad doszło do zmiany. Guevara wszedł za Portu. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-2.

Sędzia nie ukarał piłkarzy Granada CF żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek drużyna Realu Sociedad zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie CD Leganés. Natomiast w sobotę Valencia Club de Futbol będzie gościć jedenastkę Granada CF.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL