Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 11. kolejka Primera Division: Real Betis B - Celta Vigo 2-1 (1-0)

W spotkaniu 11. kolejki hiszpańskiej Primera Division, które rozegrane zostało 30 października, zespół Realu Betis B wygrał z Celta Vigo 2-1 (1-0). Mecz na Estadio Benito Villamarín w Sewilli obejrzało 42 578 widzów.

W  spotkaniu 11. kolejki hiszpańskiej Primera Division, które rozegrane zostało 30 października, zespół Realu Betis B wygrał  z Celta Vigo  2-1 (1-0). Mecz na Estadio Benito Villamarín w Sewilli obejrzało 42 578 widzów.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka Celta Vigo zajmowała 17., natomiast zespół Realu Betis B - 18. miejsce.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 40 pojedynków drużyna Celta Vigo wygrała 14 razy i zanotowała 13 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Realu Betis B w ósmej minucie spotkania, gdy Emerson strzelił pierwszego gola. W zdobyciu bramki pomógł Borja Iglesias.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Realu Betis B.

Na drugą połowę drużyna Celta Vigo wyszła w zmienionym składzie, za Santiego Minę wszedł Brais Méndez. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy kartkę otrzymał Zouhair Feddal z jedenastki gospodarzy.

W 62. minucie Sanchez Joaquin został zmieniony przez Andresa Guardada. Między 64. a 69. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Realu Betis B. W 70. minucie na listę strzelców wpisał się Iago Aspas. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

W następstwie utraty bramki trener Realu Betis B postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił pomocnika Ismaela Gutiérreza i na pole gry wprowadził napastnika Lorena Moróna, który w bieżącym sezonie ma na koncie już siedem goli. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała strzelić gola i wygrać spotkanie. W 79. minucie Bartra został zmieniony przez Diego Laineza, co miało wzmocnić zespół Realu Betis B. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Denisa Suareza na Sergia Bermeja oraz Rafinhę na Gabriela Fernándeza. Na 10 minut przed zakończeniem spotkania sędzia pokazał kartkę Emersonowi, piłkarzowi gospodarzy.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Realu Betis B przyniosły efekt bramkowy. W 90. minucie wynik ustalił Nabil Fekir.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w doliczonej drugiej minucie pojedynku, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Nestorowi Araujowi i Joelowi Roblesowi. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-1.

Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu sześć żółtych kartek, a ich przeciwnicy jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Realu Betis B zawalczy o kolejne punkty w Madrycie. Jej rywalem będzie Real Madryt. Natomiast w niedzielę Getafe CF zagra z drużyną Celta Vigo na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL