Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 10. kolejka Primera Division: Villarreal CF - Deportivo Alavés 4-1 (1-0)

25 października na Estadio de la Cerámica odbyło się starcie 10. kolejki hiszpańskiej Primera Division pomiędzy drużynami Villarreal CF i Alavésu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Villarreal CF 4-1. Na stadionie stawiło się 16 049 widzów.

25 października  na Estadio de la Cerámica odbyło się starcie  10. kolejki hiszpańskiej Primera Division pomiędzy drużynami Villarreal CF  i Alavésu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Villarreal CF 4-1. Na stadionie stawiło się 16 049 widzów.

Drużyna Alavésu przed meczem zajmowała 14. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 20 razy. Zespół Alavésu wygrał aż 12 razy, zremisował raz, a przegrał tylko siedem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Villarreal CF w 13. minucie spotkania, gdy Karl Toko zdobył pierwszą bramkę. Asystę zanotował Gerard Moreno.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Joselu z Alavésu. Była to 23. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Villarreal CF.

Reklama

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padł wyrównujący gol w tym spotkaniu. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Lucas Pérez.

W 53. minucie kartkę dostał Mario, zawodnik gospodarzy. W 61. minucie za André-Franka Zamba wszedł Samuel Chukwueze. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę otrzymał Lisandro Magallán z zespołu gości.

Piłkarze Villarreal CF odpowiedzieli zdobyciem bramki. W tej samej minucie Karl Toko po raz drugi pokonał bramkarza zmieniając wynik na 2-1. Asystę przy golu zanotował Moi Gómez.

W 77. minucie sędzia ukarał kartką Paua Torresa, zawodnika Villarreal CF.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na sześć minut przed zakończeniem meczu zmusił do kapitulacji bramkarza Gerard Moreno. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Cazorla.

Trener Villarreal CF wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Javiego Ontiverosa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Karl Toko. Posunięcie trenera było słuszne. Javiego Ontiverosa strzelił kolejnego gola w pierwszej minucie doliczonego czasu pojedynku spotkania.

Niedługo później Javi Ontiveros wywołał eksplozję radości wśród kibiców Villarreal CF, zdobywając kolejną bramkę w tej samej minucie starcia. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 4-1.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek zespół Alavésu rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Atletico Madryt. Natomiast w czwartek SD Eibar będzie gościć drużynę Villarreal CF.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL