Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (87 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (82 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (70 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (70 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (60 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (56 pkt.)
  • 7 .Granada CF (56 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (54 pkt.)

Levante UD - Real Madryt 1-2 w meczu 25. kolejki Primera Division

Levante UD przegrało 1-2 z Realem Madryt w meczu 25. kolejki Primera Division. "Królewscy" oba gole zdobyli z rzutów karnych, a sędzia pokazał dwie czerwone kartki, wykluczając po jednym zawodniku z każdej drużyny!

Primera Division: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Real za wszelką cenę chciał zrehabilitować się po porażce w poprzedniej kolejce z Getafe. W składzie "Królewskich" z powodu kartek zabrakło Sergio Ramosa, a kontuzja wykluczyła z gry Isco. Z kolei decyzją trenera mecz na ławce rezerwowych rozpoczęli Marcelo i Gareth Bale.

Mało brakowało, a Real bardzo szybko musiałby odrabiać straty. Po rzucie rożnym bardzo blisko zdobycia bramki był napastnik Levante Marti Roger, lecz jego strzał wślizgiem odbił się tylko od słupka bramki.

Po chwili znów zakotłowało się pod bramką "Królewskich" po stałym fragmencie. Tym razem w dobrej sytuacji znalazł się Rober, lecz z z kilku metrów uderzył zbyt wysoko. W odpowiedzi indywidualną akcję przeprowadził Junior Vinicius, a jego strzał z problemami obronił bramkarz.

W 39. minucie Vinicius odebrał piłkę obrońcy i pognał na bramkę rywala. Gdy miał przed sobą jedynie golkipera, chciał podać piłkę koledze, ale źle trafił w futbolówkę i złapał ją Aitor Fernandez.

"Królewscy" wyszli na prowadzenie w końcówce pierwszej połowy, gdy sędzia podyktował "jedenastkę" za zagranie ręką obrońcy. Rzut karny pewnie wykorzystał Karim Benzema. Jeszcze przed przerwą wyrównać mógł Marti Roger, ale w sytuacji sam na sam ponownie trafił w słupek.

Kwadrans po przerwie Levante w końcu trafiło do bramki Realu. Do trzech razy sztuka - mógł pomyśleć sobie Marti Roger, w końcu kierując piłkę do siaki. Napastnik Levante wygrał pojedynek biegowy z Nacho i wślizgiem wyrównał wynik spotkania.

Dziesięć minut później sytuację Realu mógł odmienić Vinicius. Dzięki swojej kapitalnej szybkości wyprzedził obrońców rywali, ale w sytuacji sam na sam strzelił w wychodzącego bramkarza.

Real w końcu wyszedł na prowadzenie po kontrowersyjnym rzucie karnym. Casemiro uprzedził obrońcę Levante w polu karnym, a potem wykonał teatralny pad, gdy ten nie trafił w piłkę. Powtórki pokazywały, że kontakt obu zawodników - jeśli był - to minimalny. Sędzia jednak decyzji o rzucie karnym nie zmienił i do bramki trafił wprowadzony z ławki rezerwowych Gareth Bale.

W samej końcówce drugą żółtą kartkę za faul na przeciwniku obejrzał Nacho i Real kończył spotkanie w dziesiątkę. Chwilę później drugą żółtą kartką ukarany został Ruben Rochina, który... został zmieniony 30 minut wcześniej. Druga karta była konsekwencją jego zachowania poza boiskiem.

Real zajmuje trzecie miejsce w tabeli Primera Division, za plecami FC Barcelona i Atletico Madryt. Levante jest na 13. pozycji.

Levante UD - Real Madryt 1-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Benzema (42. - z rzutu karnego), 1-1 Marti Roger (61.), 1-2 Bale (78. - z rzutu karnego).

Czerwona kartka: Levante - Ruben Rochina (88. - za dwie żółte kartki), Real - Nacho (86. - za dwie żółte kartki)

Zobacz raport meczowy

WG


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje