Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (39 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (31 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (30 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (27 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (22 pkt.)

La Liga. Nieoczekiwany lider. Mistrzem był dwa razy

Nie Real Madryt, nie Atletico Madryt, nie FC Barcelona - liderem hiszpańskiej ekstraklasy jest Real San Sebastian. Baskkijska drużyna ostatni raz była mistrzem Hiszpanii w 1982 roku. Wykorzystała fakt, że wielcy rywale pauzowali.

Odniosła wtedy spory sukces, doszła aż do półfinału Pucharu Europy i dopiero w nim lepszy od niej okazał się zespół Hamburger SV. Teraz Real San Sebastian wykorzystał pauzę Realu Madryt i Atletico Madryt, których mecze odwołano z powodu zbyt dużej liczby graczy z Ameryki Południowej, którzy nie mogli wystąpić po eliminacjach mistrzostw świata.

FC Barcelona wygrała u siebie z Valencią tylko jeden z poprzednich czterech meczów licząc wszystkie rozgrywki i w niedzielę również miała z tym rywalem kłopoty. 

CZYTAJ TAKŻE: FC Barcelona postraszyła przed "El Classico"

Real San Sebastian na czele La Liga

Reklama

FC Barcelona awansowała na siódmą pozycję z 15 punktami, ale rozegrała o jedno spotkanie mniej od Realu Sociedad (20 pkt), piątej Osasuny Pampeluna (17) oraz szóstego Rayo Vallecano (16). Na lokatach 2-4 sklasyfikowane są kolejno: Real Madryt, Atletico Madryt i Sevilla. Wszystkie te zespoły, podobnie jak Barcelona, mają do nadrobienia jedną zaległość. Te madryckie pauzowały w tej kolejce, ponieważ wielu zawodników tych klubów nie mogło wystąpić po powrocie ze zgrupowań swoich drużyn narodowych.

Z ich przerwy skorzystał Real Sociedad, który w sobotę pokonał Mallorcę 1:0. Jedyna bramka padła w 90. minucie, a zdobył ją Julen Lobete

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL