Reklama

Reklama

  • 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CA Osasuna (0 pkt.)
  • 4 .Cádiz CF (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Elche CF (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

Jose Mourinho zdecyduje o przyszłości po sezonie

Trener piłkarzy Realu Madryt Jose Mourinho powiedział, że po zakończeniu sezonu porozmawia z prezesem stołecznego klubu Floretnino Perezem i wówczas podejmie decyzję o swojej przyszłości. Portugalczyk ma ważny kontrakt z "Królewskimi" do czerwca 2016 r.

Spekulacje o odejściu z Realu portugalskiego szkoleniowca pojawiają się niemal od czasu jego przejścia z Interu Mediolan w 2010 r. Wśród nowych pracodawców najczęściej wymienia się Paris Saint Germain i Chelsea Londyn, w której już wcześniej pracował.

Od kiedy Portugalczyk pracuje w Madrycie, rzadko bierze udział w konferencjach prasowych. Zazwyczaj wysyła na nie swojego asystenta Aitora Karankę. Mourinho pojawił się jednak na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami i znalazł się w ogniu pytań o ewentualne wypełnienie kontraktu.

Reklama

"Podstawową rzeczą jest zakończenie sezonu w możliwie najlepszy sposób. Potem usiądziemy do rozmów i wyciągniemy wnioski. To będzie najbardziej pozytywne rozwiązanie dla wszystkich" - powiedział Mourinho.

Po 31 kolejkach hiszpańskiej ekstraklasy Real traci do Barcelony 13 punktów i praktycznie od dłuższego czasu nie ma szans na obronę tytułu. "Królewscy" mają jednak szansę na zwycięstwo w Lidze Mistrzów. W półfinale tych rozgrywek zmierzą się z Borussią Dortmund. Natomiast w finałowym spotkaniu Pucharu Hiszpanii w maju Real zmierzy się z lokalnym rywalem Atletico.

"Moje stosunki z prezydentem, innymi osobami z władz oraz generalnie z klubem są bardzo dobre. To pozwala nam usiąść i spokojnie wszystko przeanalizować, a potem wybrać najlepsze rozwiązanie dla Realu, dla mnie, prezydenta i wszystkich innych" - zadeklarował szkoleniowiec.

Dyskusję o odejściu Mourinho wywołała wypowiedź w lokalnym radiu Manuela Alvareza - prezesa CD Canillas, w którym występuje syn znanego trenera. Według Alvareza portugalski szkoleniowiec powiedział mu, że w przyszłym sezonie nie będzie odwiedzał jego klubu, bo już nie będzie pracował w Madrycie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje