Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (30 pkt.)
  • 2 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (26 pkt.)
  • 5 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Jordi Alba: Śmieszni krytycy chcą po prostu zranić Barcelonę

Jordi Alba nie zostawił suchej nitki na tych, którzy ostatnio krytykują Barcelonę. Obrońca Katalończyków uważa, że komentarze są "śmieszne" i że chcą tylko zaszkodzić mistrzom Hiszpanii.

W wyścigu o tytuł mistrza Hiszpanii Barcelona spadła na drugie miejsce po wyjazdowej porażce z Realem Sociedad San Sebastian. "Duma Katalonii" ma jednak tylko trzy punkty straty do prowadzącego w tabeli Realu Madryt. W Pucharze Króla natomiast Lionel Messi i spółka są już w finale, a w Lidze Mistrzów zrobili duży krok, żeby awansować do ćwierćfinału. W pierwszym meczu 1/8 finału Barca wygrała na wyjeździe z Manchesterem City 2-0.

Pod wodzą Gerardo Martino styl gry Barcelony uległ zmianie, a dwie porażki w lutym sprawiły, że pojawiły się krytyczne głosy. Nie zgadza się z nimi Jordi Alba.

"Krytyka pochodzi od ludzi spoza klubu, którzy chcą nam zaszkodzić. Ostatnio usłyszałem wiele śmiesznych rzeczy na nasz temat. Zachowujemy jednak spokój. Jesteśmy dobrze przygotowani i w dalszym ciągu mamy szansę, żeby w tym sezonie zdobyć trzy trofea. Musimy być zjednoczeni" - podkreślił Jordi Alba.

Barcelona w niedzielę (godz. 21.00) zmierzy się na Camp Nou z Almerią. Cztery godziny wcześniej dojdzie do hitu 26. kolejki Primera Division - Atletico Madryt stoczy bój z Realem.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy