Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (14 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (13 pkt.)
  • 3 .Valencia Club de Futbol (10 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (10 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (10 pkt.)
  • 6 .Athletic Bilbao (9 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (8 pkt.)
  • 8 .FC Barcelona (8 pkt.)

Iker Casillas marketingowym sukcesem FC Porto. 45 tys. nowych fanów

Przejście Ikera Casillasa z Realu Madryt do FC Porto to marketingowy sukces portugalskiego klubu. W ciągu tygodnia na jego facebookowym profilu pojawiło się 45 tys. nowych fanów.

Według portugalskich i hiszpańskich komentatorów zakontraktowanie Casillasa przez wicemistrza Portugalii powinno niebawem zwrócić się w postaci wpływów za oferowaną przez FC Porto koszulkę z nazwiskiem kapitana reprezentacji Hiszpanii.

Zdaniem sportowych mediów z Półwyspu Iberyjskiego korzystne dla "Smoków" były również przedłużające się rozmowy z władzami Realu w sprawie rozwiązania umowy z Casillasem. Hiszpańscy komentatorzy twierdzą, że oczekiwanie na przejście bramkarza do FC Porto pomogło portugalskiemu klubowi zagościć na okładkach gazet na całym świecie i zyskać większą popularność.

Reklama

“Włączenie do kadry golkipera wybieranego pięciokrotnie na najlepszego bramkarza świata powinno mieć też przełożenie na wpływy marketingowe. Casillas poprawia bowiem wizerunek FC Porto i zwiększa zainteresowanie nowych reklamodawców tym klubem" - napisał dziennik “Gol".

Wpływ na podniesienie wagi informacji o kontrakcie Casillasa miała też niepewność losów jego życiowej partnerki Sary Carbonero, popularnej w Hiszpanii dziennikarki. Media przypominają, że pomimo początkowego odrzucenia planu przeprowadzki do Portugalii, celebrytka ostatecznie zdecydowała się na zamieszkanie w Porto i roczną rezygnację z pracy w kanale “Telecinco".

"Cały ten szum wokół przejścia Casillasa do "Smoków" wpłynął pozytywnie na wizerunek FC Porto. Ikermania już na dobre zagościła w mediach i w handlu, gdyż kibice poszukują koszulek z nazwiskiem hiszpańskiego bramkarza. Dzięki temu kontraktowi dziś wszystkie drogi prowadzą do Porto" - skomentował lizboński dziennik “Record".

Dowodem popularności wicemistrza Portugalii jest rosnąca liczba fanów na jego profilu na Facebooku. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia liczba sympatyków FC Porto zwiększyła się tam o 45 tysięcy.

Przeciwna tendencja towarzyszy prezesowi Realu Madryt Florentino Perezowi. Jego nazwisko również coraz częściej pojawiało się w ostatnim tygodniu w mediach i portalach społecznościowych, ale najczęściej w negatywnym kontekście.

Szerokiemu gronu kibiców Realu żądających dymisji Pereza w sukurs przyszły hiszpańskie media, zarzucając prezesowi “skuteczność" w strącaniu z piedestału największych gwiazd "Królewskich".

“Dziwny przypadek Ikera Casillasa, nielubianego przez prezesa klubu, nie jest odosobniony. Florentino Perez po prostu nigdy nie miał łatwości w utrzymywaniu kontaktów z największymi gwiazdami +Królewskich+ i reprezentacji Hiszpanii. W równie nieprzyjemny sposób rozstał się kiedyś z Fernando Hierro, a także Raulem Gonzalezem" - przypomniał “Gol".

Casillas podpisał dwuletni kontrakt z FC Porto w sobotę. Przejście do portugalskiego klubu było pierwszą zmianą barw w karierze seniorskiej 34-letniego Hiszpana, który reprezentował +Królewskich+ przez 16 sezonów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje