Reklama

Reklama

Holenderska legenda bardzo ostro o Barcelonie. "To mafia!"

Cały czas do końca pewnym nie jest los Frenkiego de Jonga. Holenderski pomocnik przez pewien czas był wręcz wypychany z klubu, pojawiały się nawet doniesienia o stosowaniu na nim swego rodzaju szantażu. Sytuacja wokół rodaka bardzo mocno rozzłościła byłego słynnego holenderskiego piłkarza, Rafaela van der Vaarta, który wprost nazwał działania klubu mafijnymi.

Holender był gościem progamu "Ziggo Sport", gdzie naturalnie został zapytany o sytuację związaną z piłkarzem występującym na dosyć podobnej pozycji, co on w przeszłości. 

- Nie można tak traktować ludzi. Frenkie zarabia za dużo? Najpierw podpisujesz umowę, a potem ją wypełniasz lub odchodzisz na dobrych warunkach, ale nie w taki sposób. To jest mafia i muszą być ukarani - nie gryzł się w język van der Vaart.

Wszystko rozbija się o fakt, że Barcelona mimo pewnych problemów finansowych, wydaje sporo pieniędzy na rynku transferowym. Oprócz uruchamiania kolejnych dźwigni finansowej, klub szuka pieniędzy także w oszczędnościach. 

Reklama

Rafael van der Vaart bardzo ostro krytykuje zachowanie Barcelony względem Frenkiego de Jonga

De Jong trafił do Barcy w 2019 za 80 milionów euro i podpisał bardzo wysoki kontrakt. Klub początkowo starał się go namówić do odejścia, zainteresowany był choćby Manchester United, teraz w hiszpańskich mediach przewagę ma narracja mówiąca, że obie strony dogadają się po prostu na obniżkę zarobków, bo piłkarz chce pozostać w klubie, a dodatkowo prezentuje dobrą formę sportową.

Van der Vaart to legenda reprezentacji Holandii, dla której zagrał w 109 meczach i zdobył 25 goli. Był także częścią kadry, która w 2010 roku w RPA zdobyła wicemistrzostwo świata.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL