Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Henrik Larsson: Odszedłem z Barcelony, bo była za dobra

Były napastnik Barcelony Henrik Larsson przyznał, że zdecydował się odejść z katalońskiego klubu ponieważ czuł, że zespół jest dla niego zbyt dobry.

Legendarny szwedzki napastnik został piłkarzem Barcelony w 2004 roku. Z "Dumą Katalonii" zdobył dwa tytuły mistrza Hiszpanii i triumfował w Lidze Mistrzów. Larsson odszedł z Barcelony w 2006 roku i wrócił do klubu z rodzinnego miasta - Helsingborgs IF. Szwed wyjaśnił, że ogromna konkurencja w składzie skłoniła go podjęcia takiej decyzji.

"Zespół był bardzo dobry, może zbyt dobry dla mnie" - powiedział Larsson w wywiadzie dla stacji Radio Catalunya. "Czułem, że mam jeszcze na tyle sił, żeby jeszcze pograć w piłkę. Poza tym mój syn skończył 10 lat i to był odpowiedni czas, żeby wrócić do domu, aby dorastał w Szwecji" - dodał.

"Czas spędzony w Barcelonie był fantastyczny, a rewelacje z kibicami wspaniałe" - podkreślił Larsson.

We wtorek w Lidze Mistrzów dojdzie do starcia klubów, których barw bronił szwedzki snajper. W Glasgow Celtic podejmie Barcelonę. 42-latek zauważył, że oba kluby mają podobną filozofię. "Musisz wygrać wszystko, co tylko się da. W tym aspekcie nie ma między nimi dużej różnicy. Barca jest oczywiście lepsza, a Celtic to zespół, który nigdy się nie poddaje" - stwierdził Larsson.

"Lionel Messi jest najlepszym piłkarzem na świecie. To była przyjemność oglądać, jak się rozwija u boku Ronaldinho i to czego doszedł teraz" - zaznaczył Larsson.

We wtorek Barcelona będzie jednak musiała poradzić sobie bez Messiego, którego z meczu z Celtikiem wykluczyła kontuzja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje