Reklama

Reklama

Gwizdy kibiców na Camp Nou w meczu z Leganes

W 23. kolejce Primera Division FC Barcelona w męczarniach pokonała CD Leganes 2-1. Drużyna w tygodniu doznała także dotkliwej porażki z Paris Saint-Germain (0-4) w Lidze Mistrzów. Kibice na Camp Nou dali wyraz niezadowolenia z obecnej sytuacji. Na trybunach słychać było gwizdy.

Primera Division: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Kibice gwizdali na trenera, jak i też piłkarzy. Po meczu do sytuacji na trybunach odniósł się Luis Enrique, który stanął w obronie zawodników.

- Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz po tym, co wydarzyło się w Lidze Mistrzów. Wiem, że to trudna sytuacja, ale to, czego teraz potrzebujemy to wsparcie, a nie gwizdy na zawodników - mówił trener Katalończyków.

Reklama

Jednym z piłkarzy, któremu na Camp Nou dostawało się najbardziej od kibiców był Andre Gomes.

- Nie rozumiem tych gwizdów. Dla mnie to nie ma sensu, ale każdy ma swój sposób na okazywanie niezadowolenia. Wkurza mnie to, jak traktuje się Andre - przyznał otwarcie Luis Enrique.

W podobnym tonie, jak szkoleniowiec wypowiadał się także po meczu bramkarz "Blaugrany" - Marc Andre Ter Stegen.

- Nie rozumiem gwizdów. Każdy na boisku chce dobrze pracować i to, czego potrzebujemy, to wzajemne wsparcie. Potrzebujemy kibiców. Najważniejsze to trzymać się razem - przyznał bramkarz. 

FC Barcelona zajmuje drugie miejsce w lidze. Do pierwszego Realu Madryt traci jeden punkt, ale "Królewscy" do rozegrania mają dwa zaległe spotkania. 

AK

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL