Reklama

Reklama

  • 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CA Osasuna (0 pkt.)
  • 4 .Cádiz CF (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Elche CF (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

Girona - Real Madryt 2-1 w meczu 10. kolejki Primera Division

Sensacyjna porażka Realu Madryt! "Królewscy" przegrali na wyjeździe z Gironą 1-2 (1-0) w meczu 10. kolejki Primera Division. Cristiano Ronaldo i spółka tracą do liderującej Barcelony osiem punktów.

W sobotę lider Primera Division Barcelona wygrała na wyjeździe z Athletic Bilbao 2-0 i Real musiał wygrać z Gironą, żeby nie stracić dystansu do odwiecznego rywala.

Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla "Królewskich", którzy już w 12. minucie objęli prowadzenie. Szybką akcję zainicjował Karim Benzema. Francuz podał do Cristiana Ronalda, który oddal mocny strzał. Yassine Bounou odbił piłkę, ale przy dobitce nadbiegającego Isco nie miał żadnych szans.

Gospodarze nie zrazili się takim obrotem sprawy. Stworzyli sobie kilka bardzo dobrych sytuacji do wyrównania, ale Francisco Casilla nie dał się pokonać do końca pierwszej połowy.

Po zmianie stron piłkarze Girony z impetem ruszyli na przeciwnika. W 54. minucie świetną indywidualną akcje przeprowadził Pere Pons, który minął trzech rywali. Zatrzymał go dopiero Nacho. Piłka trafiła jednak pod nogi Cristhiana Stuaniego. Urugwajczyk zwodem oszukał Nacho i huknął nie do obrony.

Gospodarze poszli za ciosem i kilka minut później strzelili drugiego gola. Pablo Maffeo uderzył z 14 metrów, a stojący przed bramką Portu trafił piętą do siatki "Królewskich". Gol jednak nie powinien być uznany, bo Portu był na spalonym. W Hiszpanii jednak nie ma systemu VAR. Dopiero w przyszłym sezonie ma zostać wprowadzony w Primera Division.

Na Estadi Municipal de Montilivi zapachniało sensacją. Real miał jeszcze wystarczająco dużo czasu, żeby odrobić straty. Gracze Girony grali jednak niezwykle ambitnie i podopieczni Zinedine'a Zidane'a bili głową w mur.

Reklama

W 82. minucie Isco posłał prostopadłe podanie do Lucasa Vazqueza, a ten pokonał bramkarza Girony. Gol nie został słusznie uznany, bo piłkarz Realu był na spalonym.

Real nie zdołał "złamać" oporu Girony i sensacja stała się faktem. "Królewscy" zajmują trzecie miejsce w tabeli (20 pkt) i tracą do lidera Barcelony osiem punktów. Obrońców tytułu wyprzedza jeszcze Valencia (24 pkt).

RK

Girona FC - Real Madryt 2-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Isco (12), 1-1 Cristhian Stuani (54), 2-1 Portu (58)

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division


Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Girona FC | Cristiano Ronaldo | Isco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje