Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Filar Realu krytykuje trenera

Sergio Ramos, boczny obrońca Realu Madryt skrytykował w wywiadzie dla hiszpańskiej prasy system gry "Królewskich". Reprezentant Hiszpanii skarży się, że trener Bernd Schuster zbyt dużo od niego wymaga, bo tak naprawdę musi pracować za dwóch: na swojej nominalnej pozycji i w roli skrzydłowego.

"Powinniśmy zmienić trochę nasz system gry. Trzeba znaleźć jakiś sposób na to, abym miał większe wsparcie na prawej stronie" - stwierdził zawodnik.

"Nie mamy skrzydeł z prawdziwego zdarzenia, na boisku mieszają nam się pozycje" - narzekał.

Ramos podkreśla, że tak naprawdę musi grać zarówno jako boczny obrońca, jak i skrzydłowy. "Oczekuje się ode mnie gry przez 90 minut na najwyższym poziomie zarówno w ataku, jak i w obronie. Nikt tego nie wytrzyma. Jeśli boczny obrońca włącza się w akcje ofensywne, musi mieć pewność, że ktoś asekuruje go w defensywie".

Reklama

Zawodnik skarży się też na drobne urazy i przemęczenie związane ze zbyt dużym wysiłkiem, na jaki jest narażony.

Sam Bernd Schuster nie chciał wchodzić w polemikę z zawodnikiem na łamach prasy. "Nie uważam, żeby Ramos był przemęczony" - stwierdził tylko.

"El Mundo Deportivo" twierdzi, że wyznania bocznego obrońcy stały się powodem spięć w szatni "Królewskich". Ponoć w zespole da się odczuć coraz więcej napięć i konfliktów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama