Reklama

Reklama

  • 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CA Osasuna (0 pkt.)
  • 4 .Cádiz CF (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Elche CF (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

FC Barcelona. Wielkie pretensje o funkcjonowanie systemu VAR

Najpierw arbitrów skrytykował prezes, a następnie trener. Barcelona ma wielkie pretensje do sędziów i wykorzystywania przez nich systemu VAR. Według nich faworyzują oni Real Madryt.

Afera wybuchła po meczu "Królewskich" w Bilbao. Real wygrał 1-0, ale według części ekspertów niesłusznie otrzymał rzut karny, z kolei Athletic nie dostał "11", choć powinien.

Spotkanie odbyło się w niedzielę, kilka godzin przed meczem Villareal - Barcelona. Katalończycy w końcu zagrali na miarę oczekiwań i bez problemu wygrali 4-1, ale dla prezesa Barcelony najważniejsza ciągle była potyczka w Bilbao.

- Widziałem ten mecz i było to kolejne spotkanie Realu, w trakcie którego VAR nie spełnił oczekiwań. Od czasu restartu sezonu, system nie jest sprawiedliwy i faworyzuje jeden zespół. Sprawdziło się to już w kilku przypadkach. Musimy podjąć ten temat w rozmowach z federacją. VAR miał pomóc sędziom, ale jest mało sprawiedliwy - podkreślał Josep Maria Bartomeu.

Reklama

Identyczne zdanie na temat VAR-u ma Quique Setien, trener Barcelony.

- Z każdym meczem coraz mniej rozumiem jak on funkcjonuje. Dzięki technologii piłka miała być bardziej sprawiedliwa, ale na razie tak nie jest. Sędziowie wiele razy oglądają powtórki, a na koniec wszystko zależy od och interpretacji - rozkłada ręce szkoleniowiec.

Setien wspominał również mecz Real - Getafe, gdzie goście w kontrowersyjnych okolicznościach także nie otrzymali karnego.

- Czy te decyzje rozstrzygną sprawę mistrzostwa? Mam w głowie różne myśli, ale nie będę o tym teraz mówił - uciął Setien.

Na cztery mecze przed końcem sezonu Barcelona zajmuje w tabeli drugie miejsce i traci do Realu cztery punkty.

PJ

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki.

Sprawdź szczegóły >>>


Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje