Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (16 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (14 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (13 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (11 pkt.)
  • 5 .Valencia Club de Futbol (10 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (10 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (9 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (9 pkt.)

FC Barcelona - Malaga CF 0-1 w 24. kolejce Primera Division

Barcelona sensacyjnie przegrała z Malagą 0-1. Piłkarze Luisa Enrique nie wykorzystali szansy na wskoczenie na fotel lidera Primera Division. Jedyna bramka padła po fatalnym błędzie Daniego Alvesa. W końcówce piłkarzom Barcelony puściły nerwy - skandalicznie zachował się Jordi Alby, ale umknęło to uwadze arbitra.

Barcelona od początku naciskała na Malagę, ale sama wtrąciła się w kłopoty już w 7. minucie. Po dalekim wykopie bramkarz Malagi, Dani Alves chciał podać do Claudio Bravo. Zagrał jednak zdecydowania za lekko. Piłkę przejął Juanmi, minął golkipera Barcelony i wpakował ją do pustej bramki.

"Duma Katalonii" mogła błyskawicznie odpowiedzieć, ale strzał Rafinhi, zmierzający do siatki, z linii bramkowej wybili obrońcy Malagi.

Piłkarze Luisa Enrique mieli aż 80 procent posiadania piłki, ale nie byli w stanie doprowadzić do remisu. Zawodnicy Malagi skupili się na defensywie i korzystali z okazji do kontr. Po jednej z nich Ricardo Horta dostał podanie piętką na 16. metr. Strzelił z pierwszej piłki, ale Bravo sparował strzał na rzut rożny.

Reklama

Po 35 minutach Barcelona oddała tylko jeden celny strzał na bramkę, a Malaga trzy. Do końca pierwszy połowy obraz gry się nie zmienił, tak samo jak wynik.

W drugiej połowie cały czas zdecydowanie przeważała Barcelona, ale piłkarze Luisa Enrique bili głową w mur! Głęboko cofnięta Malaga nie pozwoliła "Blaugranie" dochodzić do dogodnych sytuacji strzeleckich.

Chyba najlepszą szansę miał Pedro. Gracz Barcelony uderzył mocno z ostrego kąta, ale niecelnie. Sędzia także nieznacznie pomógł Maladze. Po podaniu Leo Messiego, Luis Suarez znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, ale arbiter dopatrzył się spalonego. Jak pokazały powtórki, Urugwajczyk był w jednej linii z obrońcami Malagi.

W doliczonym czasie skandalicznie zachował się Jordi Alba. Gdy sędzia był zasłonięty, dwukrotnie kopnął leżącego piłkarza Malagi. Arbiter nie widział tej sytuacji.

Gdyby Barcelona wygrała, wskoczyłaby na fotel lidera Primera Division. Liderem pozostał jednak Real Madryt, który swój mecz rozegra w niedzielę o godzinie 21.

Primera Division - tabela, strzelcy, wyniki, terminarz

FC Barcelona - Malaga CF 0-1 (0-1)

Bramka: Juanmi (7.)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje