Reklama

Reklama

FC Barcelona. Fatalny start na Camp Nou

Tak źle w Barcelonie nie było od sześciu lat. Mistrz Hiszpanii w trzech meczach u siebie, zdobył zaledwie cztery punkty i zaliczył najgorszy początek ligi od 2010 roku.

Primera Division - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Barcelona zaczęła sezon od imponującego zwycięstwa z Betisem (6-2), ale następnie nieoczekiwanie przegrała z beniaminkiem z Alaves, Deportivo (1-2). W środę natomiast, zremisowała z Atletico Madryt (1-1) i wzbogaciła się zaledwie o punkt.

Ostatni raz, kiedy "Blaugrana" miała w dorobku zaledwie cztery punkty w trzech meczach na Camp Nou, na starcie sezonu ligowego miał miejsce w sezonie 2010/2011. Wówczas przegrała z Herculesem Alicante (0-2) i zremisowała z Mallorką (1-1), po drodze pokonując jedynie Sporting Gijon (1-0).

Reklama

Sytuacji zespołu Luisa Enrique nie poprawia kontuzji, której doznał Leo Messi. Uraz, którego Argentyńczyk nabawił się w meczu z Atletico, wyklucza go z gry na około trzy tygodnie. Odmienne nastroje panują w Madrycie - Real w pięciu kolejkach uzbierał 13 punktów i prowadzi w tabeli, wyprzedzając Sevillę (to najlepiej spisujący się zespół "własnych śmieci" - u siebie wygrał wszystkie mecze) i Barcelonę.

"Blaugrana" nie będzie miała okazji na rehabilitację aż do 15 października, kiedy na Camp Nou przyjedzie Deportivo La Coruna. Wcześniej zagra na wyjeździe ze Sportingiem Gijon i Celtą Vigo.

Pocieszeniem dla kibiców "Dumy Katalonii" może być fakt, że po podobnym, słabym starcie w 2010 roku, Pep Guardiola rozpoczął serię 16 zwycięstw ligowych z rzędu, a Barcelona zdobyła mistrzostwo Hiszpanii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL