Reklama

Reklama

Dziennikarz drwi z Barcelony! "Dostało" się też Lewandowskiemu

FC Barcelona w sobotni wieczór, meczem z Rayo Vallecano rozpocznie zmagania w La Liga. Seria głośnych transferów "Dumy Katalonii", z których najgłośniejszym było sprowadzenie Roberta Lewandowskiego sprawiła, że klub znalazł się na ustach całego, piłkarskiego świata. Z zamieszania wokół drużyny zadrwił jeden z hiszpańskich dziennikarzy, przy okazji odnosząc się też do sytuacji "Lewego".

Obok "Lewego" Barcelona tego lata sprowadziła m.in. Raphinę i Julesa Kounde, a na tym nie koniec, bowiem pogłoski o kolejnych ruchach rozgrzewają media. Mimo problemów finansowych, o których od dłuższego czasu jest głośno, Katalończycy szaleją na rynku transferowym, co daje im wielki rozgłos. Jeden z dziennikarzy postanowił jednak sprowadzić ich na ziemię, w gorzkich słowach podsumowując aktywność klubu.

Reklama

Lewandowski vs Benzema - ta rywalizacja wyniesie ligę hiszpańską na szczyt

Dziennikarz drwi z FC Barcelona

Tym, który nie zdecydował się na dołączenie do pochwalnego chóru jest Juanma Rodriguez z "ABC". Wykpił on między innymi euforię, związaną z wygraną Barcelony w meczu o Puchar Gampera (6:0 z UNAM Pumas). Jego zdaniem przesadnie fetowane jest pokonanie "dziesiątej drużyny ligi meksykańskiej".

"Dostało" się również Robertowi Lewandowskiemu, który skradł uwagę piłkarskiego świata, przysłaniając między innymi wyczyny Realu Madryt - triumfatora Ligi Mistrzów, mistrza Hiszpanii i niedawnego zdobywcy Superpucharu Europy. "Transfer ten jest świętowany, jak 98. mistrzowski tytuł, podczas gdy w rzeczywistości to jak kawałek chorizo" - zakpił. Jak stwierdził, chciałby być fanem Barcelony, bo wtedy mógłby... świętować absolutnie wszystko.

Mecz FC Barcelona - Rayo Vallecano o godzinie 21:00. Relacja "na żywo" w Interii.

Robert Lewandowski nie mógł lepiej trafić. Otwiera się szansa na popis

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL