Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (41 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (37 pkt.)
  • 3 .FC Barcelona (34 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (33 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (33 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (30 pkt.)
  • 7 .Granada CF (28 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (26 pkt.)

Czerwona kartka Damiena Perquisa w meczu z Atletico

W zaległym meczu 3. kolejki Primera Division Bestis Sewilla przegrał u siebie 2-4 z Atletico Madryt. Obrońca gospodarzy Damien Perquis w 47. minucie otrzymał czerwoną kartkę za faul w polu karnym.

To był pechowy mecz dla reprezentanta Polski. Perquis, który w sierpniu trafił do Betisu z Sochaux, po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w podstawowym składzie. Niestety stoper Betisu w 47. minucie  sfaulował w polu karnym rywala i arbiter podyktował "11". Radamel Falcao nie zmarnował szansy i doprowadził do stanu 2-2. To był drugi gol Kolumbijczyka w tym spotkaniu. Wcześniej na listę strzelców wpisał się w 28. minucie. Trzecią bramkę dla Atletico zdobył w Diego Costa w 55. minucie.

Reklama

Wcześniej prowadzenie dwa razy obejmowali miejscowi. Najpierw w 26. minucie po strzele Salvadora Agry, a tuż po zmianie stron, w efekcie samobójczego trafienia Juanfrana.

Betis kończył mecz w dziewięciu. W 78. minucie drugą żółtą kartkę otrzymał Joel Campbell, za zagranie piłki ręką w polu karnym rywala. Arbiter się okrutnie pomylił, bo ręką zagrał wcześniej obrońca gości Filipe Luis Kasmirski i gospodarze powinni wykonywać "11".

Betis w doliczonym czasie gry dobił Raul Garcia strzałem pod poprzeczkę z najbliższej odległości.

Betis Sewilla - Atletico Madryt 2-4 - zobacz raport meczowy


Primera Division - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabela

Dowiedz się więcej na temat: Damien Perquis | Primera Division | Atletico Madryt | Radamel Falcao

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama