Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (13 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (11 pkt.)
  • 3 .Valencia Club de Futbol (10 pkt.)
  • 4 .Real Sociedad San Sebastián (10 pkt.)
  • 5 .Athletic Bilbao (9 pkt.)
  • 6 .Sevilla FC (8 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (8 pkt.)
  • 8 .CA Osasuna (8 pkt.)

Cristiano Ronaldo niezadowolony z transferów Realu Madryt

Lider Realu Madryt Cristiano Ronaldo nie jest entuzjastą ostatnich transferów "Królewskich". Portugalczyk nie rozumie, dlaczego prezes Florentino Perez zgodził się, żeby klub opuścili Xabi Alonso i Angel Di Maria.

Przypomnijmy, z klubem ze stolicy Hiszpanii latem pożegnali się Xabi Alonso, Angel Di Maria, Diego Lopez i Alvaro Morata, a w ich miejsce przyszli James Rodriguez, Toni Kroos, Keylor Navas i Javier Hernandez.

Ronaldo wstrzymał się od oceny poszczególnych ruchów kadrowych "Królewskich", ale jasno zasugerował co sądzi na ich temat.

- Mam wyraziste opinie, ale nie zawsze mogę mówić to, co myślę. W innym wypadku nazajutrz moje słowa znajdą się na okładkach gazet, a tego wolałbym uniknąć - przyznał lider Realu.

- Jeżeli prezes klubu uważa, że zmiany jakich dokonał będą miały dobry wpływ na drużynę, musimy respektować i wspierać jego decyzje - dodał Ronaldo.

Reklama

Portugalczyk najbardziej żałuje, że w drużynie nie zagrają już Di Maria (odszedł do Manchesteru United) i Alonso (do Bayernu Monachium). - Gdybym ja był prezesem klubu, nie zgodziłbym się na te transfery. Byli dla nas bardzo ważni, ale już ich nie ma. Musimy być zadowoleni z ich następców. Jestem pewny, że będzie dobrze - zadeklarował CR7.

- Z nowymi zawodnikami w składzie zmieni się styl naszej gry. Na lepszy lub gorszy - stwierdził mało optymistycznie najlepszy piłkarz świata 2013 roku.

Carlo Ancelotti będzie potrzebował trochę czasu na poukładanie odmienionego Realu. Dobitnie pokazał to niedzielny mecz z Realem Sociedad San Sebastian. "Królewscy" po 11 minutach gry prowadzili 2-0, żeby przegrać 2-4.

Lekkim usprawiedliwieniem słabej dyspozycji Realu jest absencja lidera drużyny. Ronaldo nie wystąpił w meczu w San Sebastian, ponieważ przechodzi rehabilitację kontuzjowanego kolana.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje