Reklama

Reklama

  • 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CA Osasuna (0 pkt.)
  • 4 .Cádiz CF (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Elche CF (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

Cristiano Ronaldo mógł nie przetrwać pierwszych tygodni życia

Dzisiaj, gdy siedzimy przy świątecznych stołach i interesujemy się piłką nożną, to niezwykle miło nam, że jesteśmy świadkami pasjonującej rywalizacji o palmę pierwszeństwa gigantów - CR7 i Lionela Messiego. Tymczasem Ronaldo mógł nie przetrwać pierwszych tygodni swego życia!

Maria Dolores Aveiro po ośmiu latach przerwy zaszła w ciążę po raz czwarty. Bieda w domu aż piszczała, jedzenia i tal z trudem starczało dla obecnych dzieci. Bała się, że zabraknie dla kolejnego. Sąsiadka poradziła jej, by napiła się czarnego, gorącego piwa, po czym wybiegła z domu. Miała biec aż do upadku, ze zmęczenia. Ten zabieg miał doprowadzić do śmierci znajdującego się w jej łonie dziecka.

Aborcja nie powiodła się. Lekarze także nie chcieli jej dokonać. Powód "i tak brakuje nam jedzenia dla rodziny" ich nie przekonał. Urodziła. Zdrowego, dorodnego Cristiana. Na cześć urzędującego wówczas prezydenta USA Reagana nazwała go Ronaldo. Tak oto, na małej i biednej wyspie Maderze na świat przyszedł fenomen światowego futbolu.

Reklama

Jego historię w pasjonujący sposób opisuje Guillem Balague, w wydanej nakładem "Sine Qua Non" "Cristiano Ronaldo. Biografia".

W wypowiedzianym w grudniu 2016 r. zdaniu "Cristiano Ronaldo jest najlepszym piłkarzem świata" nie ma ani krzty kłamstwa. Przecież właśnie odebrał czwartą w karierze "Złotą Piłkę", a wcześniej doprowadził Real Madryt do triumfu w Lidze Mistrzów, a uznawaną za kopciuszka Portugalię - do mistrzostwa Europy.

Wielu pewnie zazdrości mu. Umiejętności, rzeźby ciała, sławy, pieniędzy, osiągnięć, kobiet. Tymczasem być jak Cristiano Ronaldo to nie taka prosta sprawa. To obsesyjne wręcz dążenie do doskonałości, ciągłe poczucie niedowartościowania i pustki,

Pierwotnie biografia miała być autoryzowano, ale Cristiano i jego wszechmocny menedżer Jorge Mendes wycofali się z tego pomysłu. I całe szczęście. Powstała pozycja napisana na chłodno i nie z pozycji kolan do ubóstwianego przez miliony herosa. Ukazująca także jego wady, choćby destruktywny wpływ na szatnię.

I jeszcze jedna, z pozoru drobna sprawa. W odróżnieniu od swych wcześniejszych pozycji, m.in. o Pepie Guardioli, Guillem Balague zdecydował się napisać o CR7 w swym ojczystym języku hiszpańskim. Wcześniej pisał po angielsku, ale gdy zobaczył przekład na hiszpański jednej ze swych pozycji, włosy mu dęba stanęły. Dlatego postanowił zatroszczyć się o hiszpańskojęzycznego odbiorcę, a i anglojęzyczni nie mogą się czuć pokrzywdzeni. Pod patronatem Guillema tłumaczył Marc Joss. 

Z przekładem na polszczyznę poradził sobie Bartosz Sałbut, który tłumaczył także pozycję "Arsene Wenger. Generał i jego kanonierzy".


W opowieści o CR7 nie brakuje polskich wątków, a kilkakrotnie jest cytowany Jerzy Dudek za jego "NieRealną karierą", zresztą jej współautor - Dariusz Kurowski znalazł się w gronie osób, którym Balague dziękuje za pomoc. 


Dowiedz się więcej na temat: Cristiano Ronaldo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje