Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 2 .Real Sociedad San Sebastián (16 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (14 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (14 pkt.)
  • 5 .Rayo Vallecano (13 pkt.)
  • 6 .FC Barcelona (12 pkt.)
  • 7 .Real Betis Balompié (12 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (11 pkt.)

Carlo Ancelotti: Przez godzinę graliśmy bardzo dobrze

Po przegranym spotkaniu z FC Barceloną na Camp Nou (1-2), Real Madryt traci do lidera Primera Division cztery punkty. Niedzielny mecz ocenili trenerzy obu zespołów.

"Oba zespoły zaprezentowały bardzo wysoki poziom, ale Barcelona miała więcej szczęścia" - rozpoczął Włoch.

Następnie dodał, że jego zespół grał bardzo dobrze do 60. minuty.

"Po straconym golu, mecz bardzo nam się skomplikował i z ostatnich dwóch kwadransów nie możemy być zadowoleni" - dorzucił Ancelotti.

Trener Realu powiedział także, że cztery punkty przewagi rywala, nie przekreślają szans jego drużyny na tytuł mistrzowski i "Królewscy" nie zamierzają skupiać się wyłącznie na Lidze Mistrzów.   

W bardzo podobnym tonie wypowiadał się szkoleniowiec Barcelony - Luis Enrique, który powiedział, że ta wygrana o niczym nie decyduje. Hiszpan dorzucił również, że było to "kompletne" spotkanie dwóch najlepszych zespołów na świecie.

W niedzielnym meczu 28. kolejki FC Barcelona pokonała Real Madryt 2-1 (1-1). Bramki dla gospodarzy strzelili Jeremy Mathieu i Luis Suarez. Gola dla gości zdobył Cristiano Ronaldo. "Blaugrana" prowadzi w tabeli z 68 punktami w dorobku. Drugi jest Real, który traci cztery "oczka".

Po przerwie reprezentacyjnej, Real zagra u siebie z Granadą, a Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Celtą Vigo.

Kamil Kania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy