Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (83 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (79 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (66 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (66 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (57 pkt.)
  • 6 .Getafe CF (54 pkt.)
  • 7 .Real Sociedad San Sebastián (54 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (51 pkt.)

Betis Sewilla - Valencia CF 2-2 w półfinale Pucharu Króla

Betis Sewilla nie utrzymał dwubramkowej zaliczki w pierwszym półfinale Pucharu Króla. Na stadionie Benita Villamarína podopieczni Quique Setiena prowadzili już 2-0 m.in po trafieniu Joaquina z rzutu rożnego, ale Valencia strzeliła dwa gole i to ona jest w trochę lepszej sytuacji przed rewanżem.

Gospodarze doznali pierwszego ciosu w 10. minucie. Z powodu kontuzji murawę musiał opuścił podstawowy stoper Marc Bartra, a zastąpił go Javi Garcia.

Reklama

W 28. minucie Valencia mogła wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Carlosa Solera z pola karnego strzelał Rodrigo, ale Joel Robles sparował piłkę na rzut rożny.

Po kornerze "główkował Santi Mina, jednak i tym razem górą był bramkarz Betisu, który sparował piłkę ponad poprzeczką.

Gospodarze byli bliscy bramki w 34. minucie. Sergio Canales zacentrował z prawego skrzydła, a Andres Guardado złożył się do woleja z pierwszej piłki, ale minimalnie przestrzelił.

Betis wyszedł na prowadzenie w 45. minucie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym, Canales dośrodkował w pole karne, gdzie Sidnei zgrał piłkę praktycznie z linii końcowej, a do siatki skierował ją Loren Moron.

Valencia mogła wyrównać w 49. minucie. Rodrigo przeprowadził rajd, po którym wystawił piłkę Minie, ale Robles wyszedł z bramki, trochę "nastraszył" napastnika rywali i ten posłał piłkę obok bramki.

Chwilę później z prawej strony dośrodkował Cristiano Piccini, piłkę niefortunnie odbił Javi Garcia, ale na jego szczęścia ta nie trafiła do siatki.

W 54. minucie Betis wygrywał już 2-0. Joaquin z rzutu rożnego zaskoczył Jaumego Domenecha. Sędzia Carlos del Cerro Grande początkowo gola nie uznał, ale poczekał na VAR i wtedy wskazał na środek. Powtórka pokazała, że piłka zakręcała i faktycznie mogła przekroczyć linię, zanim wybił ją bramkarz Valencii.

Goście swoje nadzieje na awans do finału przedłużyli w 70. minucie. Rodrigo i Dani Parejo powalczyli o piłkę na połowie rywali, przejął ją napastnik Valencii i po krótkim rajdzie podał do Kevina Gameiro, który dośrodkował wprost na głowę wbiegającego Denisa Czeryszewa. Rosjanin trafił do siatki, mimo bliskiej obecności Juniora Firpo.

Jeszcze w 89. minucie "Nietoperze" były bliskie wyrównania. Gameiro przedarł się na skrzydle, dośrodkował w pole karne, gdzie piłka trafiła do Czeryszewa, ale po jego uderzeniu głową odbiła się od poprzeczki.

Valencia dopięła swego w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Jose Luis Gaya zagrał dalekie podanie w kierunku Gameiry. Francuz rozegrał piłkę z Rodrigiem, a następnie skierował ją do siatki po dośrodkowaniu napastnika reprezentacji Hiszpanii.

Rewanż w Walencji zaplanowano 28 lutego.

W innej parze, w pierwszym meczu, Barcelona zremisowała w środę z Realem Madryt 1-1.

Betis Sewilla - Valencia CF 2-2 (1-0). Raport meczowy

Bramki: 1-0 Loren Moron (45.), 2-0 Joaquin (54.), 2-1 Czeryszew (70.), 2-2 Gameiro (90.+2).

Zobacz terminarz Pucharu Króla

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Puchar Króla

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje