Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Betis Sewilla - Valencia CF 1-0. Neville wyleci?

Betis Sewilla pokonał 1-0 (0-0) Valencię CF w drugim niedzielnym spotkaniu 23. kolejki Primera Division. Jeśli wierzyć hiszpańskim mediom, Neville nie wypełnił ultimatum, które dostał od władz klubu z Walencji i wkrótce pożegna się z Estadio Mestalla.

Przed spotkaniem hiszpańska prasa rozpisywała się na temat przyszłości Gary'ego Neville'a. Anglik miał otrzymać ultimatum, wedle którego przegrywając na Estadio Benito Villamarin w Sewilli miał stracić pracę szkoleniowca "Nietoperzy".

Zawodnicy "Los Che" wzięli sobie do serca medialne zapowiedzi i od początku wzięli się za walkę o utrzymanie posady swojego szkoleniowca.

W 20. minucie, z dystansu kropnął Dani Parejo, ale piłka minimalnie minęła dalszy słupek bramki Antonio Adana.

Przed przerwą, w polu karnym Valencii szarżował Charly Musonda, a zagraniem z pogranicza faulu zatrzymał Aymen Abdennour. Sędzia, pomimo protestów gospodarzy i gwizdów z trybun, nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki.

Reklama

W 49. minucie, "Los Verdiblancos" dopięli swego i objęli prowadzenie. Ruben Castro rozpoczął akcję przed polem karnym, zagrywając do Musondy. Zambijczyk wpuścił wbiegającego w pole karne Ricky'ego Van Wolfswinkela, a ten wyłożył piłkę Castro, który zaskoczył Matthew Ryana.

Goście odpowiedzieli momentalnie po szybkiej akcji. Po strzale Andre Gomesa, futbolówkę z linii bramkowej Betisu wybił Peruwiańczyk Juan Vargas.

Primera Division - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

W 77. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłkę głową do bramki skierował Jorge Molina. Arbiter dopatrzył się jednak spalonego u napastnika gospodarzy.

Osiem minut później gościom nie pomógł już nawet sędzia. Drugą żółtą, a w konsekwencji kartkę obejrzał Jose Luis Gaya, który wyleciał z boiska.

W doliczonym czasie gry, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłkę do bramki wpakował Denis Czeryszew, ale arbiter Jose Sanchez nie uznał gola, dopatrując się offside'u. Chwilę później, sam na sam z Adanem stanął Rodrigo, ale bramkarz "Verdiblancos" fenomenalnie zatrzymał rywala.

Dzięki wygranej, Betis zrównał się punktami z Valencią. Oba zespoły mają ich po 25. "Nietoperze" są już jedynie o cztery "oczka" od strefy spadkowej. Wygląda na to, że dni Gary'ego Neville'a na stanowisku są policzone.

Na Estadio Balaidos w Vigo, miejscowa Celta podejmowała Sevillę FC. Oba zespoły zmierzyły się w czwartek w meczu pucharowym i po okazałej wygranej (4-0) faworytem do zwycięstwa była ekipa gości. Drużyna Unaia Emery'ego, który w ramach zawieszenia oglądał mecz z wysokości trybun, nie miała jednak łatwo. Już w 25. minucie, drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Federico Fazio.

Pomimo to, Sevilla FC objęła prowadzenie w 43. minucie, kiedy bramkę zdobył Daniel Carrico. Gospodarze wyrównali w 64. minucie, za sprawą trafienia Claudio Beauvue, który wykończył kapitalną zespołową akcję. Podopieczni Eduardo Berizzo do końca walczyli o zwycięskiego gola, ale fantastycznie spisywał się bramkarz gości Sergio Rico.

Reklama

Reklama

Reklama