• 1 .FC Barcelona (31 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (31 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (31 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (29 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (25 pkt.)
  • 6 .Getafe CF (24 pkt.)
  • 7 .Deportivo Alavés (24 pkt.)
  • 8 .Levante UD (22 pkt.)

Betis Sewilla - FC Barcelona 1-4

Barcelona wygrała na wyjeździe z Betisem Sewilla 4-1 (2-0) w meczu 13. kolejki Primera Division. W 22. minucie boisko musiał opuścić as "Dumy Katalonii" Lionel Messi, który nabawił się kontuzji mięśnia lewego uda.

Ostatnia drużyna tabeli Primera Division rozpoczęła mecz z faworytem z dużym animuszem. W 17. minucie Jorge Molina próbował z ostrego kąta zaskoczyć Victora Valdesa, ale ten spisał się bez zarzutu. Chwilę później golkiper Barcelony kapitalnie obronił uderzenie głową Juana Carlosa.

W 22. minucie niewidoczny Lionel Messi musiał opuścić boisko z powodu kontuzji mięśnia lewego uda. Argentyńczyka na placu gry zastąpił Andres Iniesta. Jak poważny jest uraz snajpera Barcy, wyjaśnią poniedziałkowe badania. Messi borykał się z urazami mięśni uda od początku roku i wiele wskazuje na to, że nie będzie mógł zagrać w przyszłym tygodniu w towarzyskich meczach reprezentacji z Ekwadorem oraz Bośnią i Hercegowiną.

Barcelonę na prowadzenie mógł wyprowadzić Neymar. Brazylijczyk jednak strzelił głową za słabo i Guillermo Sara bez problemów złapał piłkę. W 36. minucie gwiazdor reprezentacji Brazylii już nie zmarnował okazji. Alexandre Song zagrał do Cesca Fabregasa, a ten idealnie wyłożył piłkę Neymarowi.

Kilkadziesiąt sekund później było już 2-0 dla gości, a kapitalnym rajdem zakończonym technicznym strzałem popisał się Pedro. Zabójcze ciosy wyprowadzone przez "Dumę Katalonii" podcięły skrzydła gospodarzom.

Piłkarze Betisu ochłonęli w przerwie i na drugą połowę wyszli z mocnym postanowieniem odrobienia strat. Ruszyli z impetem na rywala sprawiając, że Valdes miał dużo okazji, żeby zademonstrować bramkarskie umiejętności.

W 50. minucie golkiper Barcy świetnie obronił strzał Alvaro Vadillo. W następnej akcji Valdes miał mnóstwo szczęścia, bo Jose Antonio Villar trafił w słupek. Betis całkiem dobrze radził sobie w ofensywie, ale w obronie popełniał proste błędy. Po jednym z nich przed szansą stanął Neymar. Sara jednak nie dał się pokonać.

W 60. minucie bramkarz Betisu nie miał już nic do powiedzenia. Iniesta zagrał za plecy obrońców do Martina Montoyi, a ten podał do Fabregasa, który z kilku metrów umieścił piłkę w siatce. Fabregas po raz drugi znalazł sposób na golkipera Betisu w 79. minucie.

Gospodarze ambitnie walczyli o choćby honorowe trafienie i dopięli swego w doliczonym czasie gry. Molina wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Daniego Alvesa.

Reklama

Barcelona umocniła się na pozycji lidera, wyprzedzając o trzy punkty Atletico Madryt, które zremisowało na wyjeździe z Villarreal 1-1. Sześciopunktową stratę do lidera ma trzeci w tabeli Real Madryt. W sobotę "Królewscy" rozgromili Real Sociedad San Sebastian 5-1, a trzy bramki zdobył najskuteczniejszy w rozgrywkach Portugalczyk Cristiano Ronaldo.

Betis Sewilla - FC Barcelona 1-4 (0-2)



Bramki: 0-1 Neymar (36.), 0-2 Pedro (37.), 0-3 Fabregas (63.), 0-4 Fabregas (79.), 1-4 Jorge Molina (90. - rzut karny)

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje