Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (87 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (82 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (70 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (70 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (60 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (56 pkt.)
  • 7 .Granada CF (56 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (54 pkt.)

Betis Sewilla - FC Barcelona 1-2

Wydarzeniem numer jeden meczu 15. kolejki Primera Division Betis Sewilla - FC Barcelona był wyczyn Lionela Messiego. Snajper "Dumy Katalonii" pobił rekord legendarnego Gerda Muellera w ilości strzelonych goli w jednym roku. Messi dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a mecz zakończył się zwycięstwem Barcy 2-1.

Występ Messiego w niedzielnym meczu stał pod znakiem zapytania. Argentyńczyk w spotkaniu Ligi Mistrzów z Benficą Lizbona doznał kontuzji, która na szczęście okazała się niegroźna.

Messi przeciwko Betisowi wybiegł w podstawowym składzie i dokonał rzeczy niebywałej. 25-letni napastnik rozprawił się z 40-letnim rekordem. W 1972 roku Gerd Mueller strzelił w jednym roku 85 goli. Messi w 16. minucie meczu na Estadio Benito Villamarin wyrównał to osiągnięcie, a w 26. jeszcze je poprawił.

Spotkanie zaczęło się jednak obiecująco dla gospodarzy. Już w 3. minucie Betis mógł objąć prowadzenie, ale strzał głową Salvadora Sevilli Lopeza był w środek bramki i Victor Valdes złapał piłkę.

Później mieliśmy popis jednego aktora. Messi w 16. minucie szukał sobie miejsca do oddania strzału i w końcu je znalazł. Uderzenie Argentyńczyka było bardzo precyzyjne i Adrian Castillo musiał wyciągać piłkę z siatki. Niespełna dziesięć minut później Andres Iniesta zagrał piłkę piętą do Messiego, a ten mocnym strzałem po raz drugi zmusił do kapitulacji golkipera Betisu.

Gospodarze dostali dwa ciosy, ale nie zamierzali się poddać. W 39. minucie przeprowadzili akcję, która przyniosła im powodzenie. Ruben Castro otrzymał znakomite podanie i wykorzystał sytuację sam na sam z Valdesem.

Kontaktowy gol Betisu zapowiadał spore emocje w drugiej połowie i tak też było głównie za sprawą Betisu. W 52. minucie Valdes popełnił błąd i omal nie wpakował sobie piłki do własnej bramki.

Gospodarze niesieni dopingiem nie rezygnowali i w 72. minucie omal nie doprowadzili do wyrównania. Po rzucie rożnym Gerard Pique chciał wybijać piłkę głową. Uczynił to jednak niedokładnie i niewiele brakowało, a zaliczyłby samobójcze trafienie. Futbolówka odbiła się jednak od słupka i padła łupem Valdesa. Barcelona wróciła z dalekiej podróży.

W 77. minucie to "Duma Katalonii" mogła podwyższyć prowadzenie. Pedro nie wykorzystał jednak znakomitej sytuacji, a jego strzał odbił Adrian Castillo.

Betis nie rezygnował. W 80. minucie Pozuelo znakomicie uderzył z 16. metrów i trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Chwilę później szczęście dopisało gospodarzom. Messi trafił w słupek, a dobitka Jordi Alby z kilku metrów wylądowała na poprzeczce.

Reklama

Gospodarze ambitnie dążyli do zdobycia wyrównującego gola, ale im się to nie udało i to Barcelona zainkasowała komplet punktów.

Betis Sewilla - FC Barcelona 1-2 (1-2)

Bramki: 0-1 Messi (16.), 0-2 Messi (25.), 1-2 Ruben Costa (39.)

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Lionel Messi | Betis Sewilla | Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje