Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (24 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (23 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (20 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 6 .Cádiz CF (15 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (14 pkt.)
  • 8 .Granada CF (14 pkt.)

​Betis Sewilla - Atletico Madryt 1-0. Diego Simeone: Musimy zachować spokój

Atletico Madryt miał zmniejszyć stratę do Barcelony do trzech punktów, ale zamiast tego zwiększyło do sześciu. - Rywale zasłużyli na zwycięstwo - przyznał po spotkaniu Diego Simeone, szkoleniowiec gości. Z kolei trener gospodarzy - Quique Setien - musiał radzić sobie z ogniem pytań.


Simeone przez większość spotkania wyglądał na mocno rozczarowanego postawą swoich zawodników. Biegał wzdłuż linii bocznej, krzyczał, ale niemal każdą akcję kończył nerwową gestykulacją i gestami złości.

Reklama

Jego piłkarze blisko zdobycia bramki byli tylko raz, gdy Antoine Griezmann trafił w słupek. Betis też nie miał wielu okazji, ale gola w dużym stopniu podarował im Filipe Luis, który zagrał piłkę ręką w swoim polu karnym.

- Mecz był wyrównany, ale rywale wykorzystali rzut karny i zasłużyli na zwycięstwo - przyznał na pomeczowej konferencji Simeone. - Należy jednak pamiętać, że Betis to jedna z najlepszych drużyn w lidze. Dotarli do półfinał Pucharu Króla i grają naprawdę dobry futbol - dodał Argentyńczyk.

Szkoleniowiec został poproszony również o ocenę debiutu Alvaro Moraty, który kilka dni temu został wypożyczony z Chelsea Londyn.

- Grał bardzo dobrze, z wielkim entuzjazmem. Mam nadzieję, że wkrótce też zacznie strzelać bramki. Zresztą wszyscy powinniśmy zachować spokój i dalej ciężko pracować - podkreśla Simeone. 

Znacznie więcej czasu na pomeczowej konferencji prasowej spędził Quique Setien, szkoleniowiec Betisu. Dziennikarze zadawali mu tak wiele pytań, jakby mieli nadzieję, że podczas jednego spotkania posiądą całą wiedzą o tym, jak pokonać jeden z najlepszych zespołów w Europie.

Pracowniczka biura prasowego biegała z mikrofonem między dziennikarzami, a każdy z nich próbował dowiedzieć się jak najwięcej. Setien cierpliwe odpowiadał, więc konferencja trwała dobre 20 minut.

- Trudno zwyciężyć tak wielkiego rywala, jakim jest Atletico. To drużyna ze znakomitymi i bardzo silnymi piłkarzami. Świetnie grają w obronie i nie jest łatwo wyrządzić im krzywdę - przyznał Setien.

- Moi zawodnicy zagrali jednak bardzo inteligentnie i choć momentami Atletico nas przycisnęło, to jednak udało nam się z tym poradzić. Takie zwycięstwo daje wielką satysfakcję i wiarę w to, co się robi, a także wzmacnia zespół. Teraz jednak musimy odpocząć i już myślimy o kolejnym rywalu - dodał szkoleniowiec.

Betis po 22 kolejkach zajmuje szóste miejsce z 32 punktami. Atletico zgromadziło o 12 więcej i jest wiceliderem.

Z Sewilli PJ

Dowiedz się więcej na temat: Diego Simeone | Atletico Madryt | Betis Sewilla

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje