Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (41 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (37 pkt.)
  • 3 .FC Barcelona (34 pkt.)
  • 4 .Villarreal CF (32 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (30 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (30 pkt.)
  • 7 .Granada CF (27 pkt.)
  • 8 .Real Club Celta de Vigo (23 pkt.)

Barcelona wskrzeszona na Bernabeu. Słodki rewanż Messiego

Światowe media prześcigają się w zachwytach nad niedzielnym meczem Realu Madryt z Barceloną, zakończonym zwycięstwem gości 4-3. "Barca wskrzeszona na Bernabeu" - pisze "Marca". Tymczasem gwiazdor "Królewskich" Cristiano Ronaldo nie kryje rozgoryczenia.

Dzięki wygranej Barcelona odrobiła cześć strat w tabeli i ma już tylko jeden punkt mniej od obu madryckich zespołów - Realu i Atletico.

Reklama

"Barca zanurza się w rywalizacji o tytuł mistrzowski po zwycięstwie w ekscytującym klasyku, w którym było wszystko" - podkreśliła hiszpańska "Marca".

"Bez względu na to, jak często ze sobą grają i jak znajomo wyglądają w tych koszulkach, wciąż zapierają dech w piersiach. Cztery, pięć, sześć razy w roku piłkarski świat ogląda "El Clasico" i cztery, pięć, sześć razy jest zafascynowany" - to z kolei opinia w brytyjskim "The Times".

"Wspaniały mecz, który przywrócił szanse Barcelony w walce o mistrzostwo" - napisali dziennikarze hiszpańskiej agencji EFE.

Trzy bramki dla Katalończyków, w tym dwie z rzutów karnych, zdobył Lionel Messi, a "Królewscy" kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Sergio Ramosa w 63. minucie.

"Messi stracił tytuł Piłkarza Roku na rzecz Ronaldo, ale w niedzielę wziął słodki rewanż" - napisała agencja Reuters.

"To nadzwyczajnie ważne zwycięstwo i wspaniały mecz dla kibiców. Nasza drużyna zawsze odpowiednio reaguje na wielkie wydarzenia, ale musimy to kontynuować. Nie można zadowalać się tym triumfem. Trzeba szybko zapomnieć i skupić się na przyszłości" - przyznał Argentyńczyk.

Tymczasem Ronaldo nie ukrywał pretensji do arbitra.

"W spotkaniu Realu z Barceloną trzeba wystawiać sędziego, który podoła zadaniu. Nie chcę robić z arbitra powodu naszej porażki, ale jeśli przeanalizujemy 90 minut, było wiele pomyłek" - stwierdził Portugalczyk.

Słynny piłkarz zasugerował nawet, że niektórym osobom "z wpływami" - bez podania nazwisk - zależało na tym, aby Real przegrał niedzielny mecz.

"Real to największy klub i jest wokół niego wiele zawiści. To przykre, ponieważ sporo osób nie chciało naszego zwycięstwa i tego, żeby Barcelona odpadła z walki o tytuł" - dodał.



Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | FC Barcelona | Cristiano Ronaldo | Lionel Messi | Gran Derbi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje