Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (13 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (11 pkt.)
  • 3 .Valencia Club de Futbol (10 pkt.)
  • 4 .Real Sociedad San Sebastián (10 pkt.)
  • 5 .Athletic Bilbao (9 pkt.)
  • 6 .Sevilla FC (8 pkt.)
  • 7 .CA Osasuna (8 pkt.)
  • 8 .Real Club Deportivo Mallorca (8 pkt.)

Barcelona szykuje 50 mln euro na transfer Luki Jovicia

Serbski napastnik Eintrachtu Frankfurt Luka Jović zapracował na miano jednej z największych gwiazd Bundesligi i nikt nie ma wątpliwości, że jest jedynie kwestią czasu, kiedy przeniesie się do jednego z największych europejskich klubów. Zachodnie media twierdzą, że Barcelona w najbliższych tygodniach ma zaproponować Eintrachtowi 50 mln euro za swoją gwiazdę.

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Jović regularnie strzela gole w Bundeslidze. Ma ich na koncie już 15 i w klasyfikacji najlepszych snajperów wyprzedza go jedynie Robert Lewandowski (18). W sumie we wszystkich rozgrywkach Serb zdobył 22 bramki i siedem asyst w 36 spotkaniach.

To fantastyczny dorobek, zwłaszcza jak na zaledwie 21-letniego piłkarza. Zrozumiałe więc, że Jović jest dokładnie monitorowany przez gigantów europejskiej piłki. Już wcześniej pojawiły się informacje, że jego agent osiągnął porozumienie z Barceloną co do warunków indywidualnego kontraktu zawodnika.

Reklama

Teraz zachodnie media przekonują, że już w najbliższych tygodniach Barcelona złoży ofertę Eintrachtowi sięgającą 50 mln euro. 

Serb gra w klubie z Frankfurtu na zasadzie wypożyczenia z Benfiki Lizbona, ale Eintracht może wykupić go po zakończeniu sezonu za 12 mln euro i z pewnością wykorzysta ten zapis w umowie.

Niemiecki bild.de przekonuje, że Jović jest już gotowy na transfer do tak wielkiego klubu jak Barcelona. Podkreśla, że dojrzał piłkarsko i potrafi pomagać drużynie nie tylko zdobywaniem bramek.

Niemieccy dziennikarze podkreślają, że Jović jest skuteczniejszy od asa Barcelony - Luisa Suareza, który zresztą ma już 32 lata. Na dodatek Jović mógłby liczyć w stolicy Katalonii na Chorwata Ivana Rakiticia, który pomógłby mu w aklimatyzacji w zespole.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama