Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (39 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (31 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (30 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (27 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (22 pkt.)

Barcelona skazana na Xaviego Hernandeza?

​"Kronika zapowiedzianej śmierci" - wykorzystując tytuł powieści kolumbijskiego noblisty Gabriera Garcii Marqueza barceloński dziennik "Sport" podsumował zwolnienie trenera Ronalda Koemana. Czy jego następcą na stanowisku trenera Barcelony musi być Xavi Hernandez?

34 mecze bez porażki - taką serią może pochwalić się szkoleniowiec katarskiego Al-Sadd. W Qatar Stars League drużyna Xaviego Hernandeza przegrała ostatnio 7 marca 2020 roku. Uległa wtedy Al-Rayyan 0-1. W poprzednim sezonie zdobyła tytuł mistrzowski, a po siedmiu kolejkach obecnego ma 21 pkt i jest oczywiście na szczycie tabeli. W ostatnim meczu ligowym bramki zdobywali Santi Cazorla i Andrew Ayew - weterani światowych boisk "dorabiający" do  sportowej emerytury w Katarze. Dla piłkarza z Ghany Al-Sadd jest siódmym klubem w karierze, dla Hiszpana piątym, z tym że trzy razy występował w Villarreal.

Reklama

Barcelona. Xavi - symbol złotej ery

Xavi poszedł tą samą drogą. W 2015 roku, tuż po triumfie w Lidze Mistrzów opuścił Barcelonę po 24 latach gry w klubie. Jest Katalończykiem urodzonym w Terrassie, z klubem z Camp Nou związał się w wieku 11 lat. Zdobył z nim 25 trofeów w tym osiem mistrzostw Hiszpanii. Cztery razy wygrywał Champions League. Był symbolem drużyny Pepa Guardioli i już wtedy wieszczono mu, że kiedyś zastąpi swojego mistrza. Z reprezentacją Hiszpanii zdobył dwa tytuły mistrza Europy i mistrzostwo świata w RPA.

Elegancki na boisku doczekał w Katalonii piosenek na swoją cześć. Jego filozoficzne wywody na temat wartości futbolu irytowały rywali z Realu Madryt. Dla Xaviego piękna jest tylko tiki-taka, futbol widowiskowy, ofensywny. Kiedyś, gdy Barcelona rozbiła Królewskich 5-0 na Camp Nou, wyrwało mu się stwierdzenie "oni nie umieją przegrywać". Pomocnik Barcelony wiele razy dawał do zrozumienia, że defensywna taktyka stosowana przez ówczesnego szkoleniowca Realu Jose Mourinho przynosi hańbę tak wielkiemu klubowi.

W Madrycie mówią o nim z przekąsem "Złotousty" uważając, że jest dogmatykiem. Poza tiki-taką istnieje przecież wiele innych pięknych sposobów gry w piłkę. W futbolu najwyższym sędzią jest wynik. Xavi uważa, że wynik jest pochodną stylu gry. Kiedy wychwalano zespół Guardioli, kapitan drużyny mówił do dziennikarzy: "Żebyście zobaczyli jakie cuda wyprawiamy z piłką na treningach". Zarzucano mu pychę, lub przynajmniej zawyżone poczucie własnej wartości. Miał jednak rzesze wielbicieli. Udowadniał, że mikra postura nie przeszkadza piłkarzowi być wielkim.

Tamta Barcelona uchodzi za kandydata na drużynę wszech czasów. Styl Guardioli naśladowało wielu trenerów. Xavi robi w Katarze to samo. Po zakończeniu kariery na boisku w maju 2019 roku, został trenerem Al-Sadd. Zawsze mówił otwarcie, że jego celem jest Barcelona. Pytanie: kiedy ten cel zrealizuje?

Niedawno madrycki dziennik "Marca" zamieścił lekcję futbolu w wykonaniu Xaviego. Na filmie 41-letni trener siedział przy planszy w kształcie piłkarskiego boiska poruszając pionkami warcabów - symbolizującymi zawodników. Przesuwał je tak, aby w każdym kwadracie, na które podzielił planszę, jego pionki miały przewagę liczebną nad przeciwnikiem. To nie jest łatwe, bo przecież ogólna liczba pionków po obu stronach jest taka sama (11).

W teorii Xavi jest idealnym kandydatem na trenera dla Barcelony. Wychowankiem klubu, jego symbolem, uczniem najwybitniejszego trenera w jej historii. Czy teorię uda się zmienić w praktykę? Czy to jest najlepszy moment, by Xavi stanął na czele drużyny, w której grają wciąż jego dawni koledzy: Gerad Pique, Jordi Alba, Sergio Busquets i inni? Czy jest odpowiednim człowiekiem, by odbudować drużynę, która upada na dno? Ronald Koeman miał większe doświadczenie trenerskie, jako piłkarz także grał latami w Barcelonie i zdobywał z nią trofea (jego gol dał triumf w LM 1992 roku), a kompletnie sobie na Camp Nou nie poradził w roli szkoleniowca.

Guardiola był przez rok trenerem rezerw Barcelony zanim w 2008 roku zaczął pracę z pierwszym zespołem. Postawił na niego Joan Laporta, ten sam, który prezesem jest dziś. Jakiś czas temu media katalońskie donosiły, że Laporta namawiał Xaviego do pracy z drugą drużyną z Camp Nou. Ale wychowanek Barcy pozostał w Katarze. Tam zarabia z pewnością nieporównywalnie więcej.

Barcelona. Kiedy Xavi powiedział "nie"

Xavi był już kandydatem na nowego trenera Barcy, gdy w styczniu 2020 roku poprzedni prezes Josep Maria Bartomeu zwalniał Ernesto Valverde. Wtedy zdecydował, że zostaje w Katarze. Potrzebował czasu na podjęcie wyzwania swojego życia. Dziś jest na to gotowy?

Zadłużony klub jest w fatalnej sytuacji. Zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli La Liga i jest na granicy przepadnięcia w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Gdy Guardiola obejmował Barcelonę też była w kryzysie, ale miała większy potencjał jeśli chodzi o piłkarzy i finanse. Leo Messi kończył dopiero 21 lat. Miał za plecami tak genialnych pomocników jak Xavi i Andres Iniesta, w defensywie Carlesa Puyola i startującego do wielkiej kariery Gerarda Pique.

Dziś La Masia wydaje kolejne pokolenie zdolnych graczy. Ansu Fati, Gavi, Sergio Mingueza, Ronald Araujo, a także wykupiony z Las Palmas młody Pedri są nadzieją na powrót do normalności. Barcelona to wciąż klub, który do reprezentacji Hiszpanii dostarcza największą liczbę piłkarzy. Czy tylko dlatego, że selekcjonerem jest jej były trener Luis Enrique? Busquets i inni byli w półfinale Euro 2020, a także w finale Ligi Narodów. Czyli Luis Enrique nie kieruje się sentymentami, ale trzeźwo ocenia potencjał kandydatów do La Roja.

W tak głębokim kryzysie sportowym i finansowym jak dziś Barcelona była ostatnio na początku XXI wieku. W 2003 roku wybory wygrał Laporta. Obiecywał wtedy, że sprowadzi na Camp Nou Davida Beckhama. Ale Anglik wolał iść do galaktycznego Realu Madryt. Zdesperowany Laporta postawił na Ronaldinho, który szykował się już do przenosin z PSG do Manchesteru United. Tamen transfer odmienił historię klubu z Camp Nou. Zaczęła się złota era, którą tworzyli Messi, Xavi i cała reszta.

Barcelona stała się drużyną kultową. Zmonopolizowała rozgrywki w Hiszpanii. Od 2005 do 2019 roku wygrała je 10 razy. Od 2003 roku nigdy nie wypadła poza podium. Na jej mecze zjeżdżały się tłumy turystów z całego świata zapełniając niemal stutysięczny stadion. Muzeum na Camp Nou było najczęściej odwiedzanym w całej Katalonii. W 2020 roku jej ówczesny prezes Bartomeu ogłosił, że jako pierwszy klub w światowym sporcie osiągnie budżet przekraczający miliard euro. I nagle wszystko się rozsypało. Finansowo i sportowo.

Pandemia i życie ponad stan wpędziło klub w gigantyczne długi. Drużyna popadła w kryzys w Hiszpanii i Europie. W 2020 roku odpadła z Ligi Mistrzów w ćwierćfinale, rok temu w 1/8 finału, teraz grozi jej porażka w grupie. Pierwsza od 21 lat.

Wyniki, tabelę i terminarz Primera Division znajdziesz tutaj!

Czy Xavi to odpowiedni człowiek, by ratować drużynę? Analogie do Guardioli są efektowne, ale czy uzasadnione? Koeman doszedł do ściany. Dwie kolejne porażki w lidze z Realem i Rayo przepełniły czarę goryczy. Od tygodni mówiono o jego dymisji, ale też o tym, że zadłużonego klubu na nią nie stać. Laporta musi zapłacić odprawę Holendrowi i znaleźć pieniądze dla nowego szkoleniowca. Chyba, że prezes po ciuchu marzy o tym samym o czym myślał żegnając latem Messiego. Że związany z klubem Argentyńczyk zostanie i będzie w nim grał za darmo. Messi wybrał PSG. Co postanowi Xavi związany z Barceloną jeszcze mocniej?

Dariusz Wołowski

ZOBACZ TEŻ:

Xavi Hernandez rozmawia z Al-Sadd. Czy to on obejmie Barcelonę?

Nocny przewrót na Camp Nou. Koeman zwolniony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama