Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (39 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (31 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (30 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Barcelona - Real. Nowa era El Clasico

​"Pierwszy klasyk nowej ery" - krzyczą z okładek madryckie dzienniki "Marca" i "As". Po odejściu Leo Messiego i Sergio Ramosa Barcelona i Real Madryt mają dziś innych liderów. Media katalońskie apelują do drużyny Ronalda Koemana o odwagę. Transmisja El Clasico dziś w Eleven Sports 1 o godzinie 16.10, studio wystartuje o 12.00.

Po ustanowieniu historyczny rekordów: 26 goli w 45 meczach Barcelony z Realem Madryt Messi przeprowadził się do Paryża. Wcześniej drogę na Parc des Princes wybrał Ramos, który zagrał także 45 klasyków. Przez kilkanaście lat ich rywalizacja wywoływała emocje w całej Europie. Dziś będą daleko od centrum wydarzeń. Dla hiszpańskich mediów to powód do ogłoszenia nowej ery w rywalizacji gigantów Primera Division.

Barcelona - Real. Era Fatiego i Viniciusa?

Tak naprawdę wielki wpływ Messiego na wyniki meczów Barcelony z Realem skończył się już w 2018 roku, w pożegnalnym klasyku Cristiano Ronaldo. Barca zremisowała wtedy z Królewskimi 2-2. Na gole Luisa Suareza i Messiego odpowiedzieli Ronaldo i Gareth Bale. Z tej czwórki nikt dziś nie pojawi się na boisku. Walijczyk jest kontuzjowany.

Reklama

Po odejściu CR7 Barcelona na krótki czas osiągnęła przewagę, ale ostatnio zdecydowanie lepszy jest Real i to on pojawia się dziś na Camp Nou w roli faworyta. Karim Benzema i Vinicius Junior zdobyli w tym sezonie ligowym 14 goli - tyle co cały zespół Barcelony. Jedna i druga drużyna przeżywała swoje kłopoty. Klasyk to jednak najlepsza okazja, by je zostawić za sobą.

Kibice Barcelony wyczekują na przełom. Powrót do zdrowia Ansu Fatiego, eksplozja talentu Gaviego to powód do optymizmu. Niestety kontuzje zmogły innych młodzieńców Pedriego i Ronalda Araujo. Niedługo młodzież z Camp Nou dorośnie do statusu liderów zespołu. Może już dziś Barcelona przełamie złą passę w starciach z Realem? Przegrała trzy ostatnie mecze. Ronald Koeman wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w El Clasico w roli trenera.



Oba zespoły czują się mocniejsze w ataku niż w defensywie. W ośmiu spotkaniach tego sezonu La Liga Thibaut Courtois wyciągał piłkę z siatki 10 razy. Marc-Andre ter Stegen o dwa razy mniej. Mimo przeobrażeń w zespole z Camp Nou jedno się nie zmieniło. Gracze Barcy źle się czują bez piłki, zmuszeni do obrony własnej bramki.

Katalońskie dzienniki "Sport" i "El Mundo Deportivo" nawołują zespół Koemana do odwagi. Komentator pierwszego przekonuje, że Barcelona potrzebuje przełamania, by znów poczuć swoją moc. Czy Ansu Fati jest gotowy do roli lidera ataku? Dostał koszulkę z numerem 10 w spadku po Messim. Tyle, że nastolatek wraca do zdrowia po 10 miesiącach przerwy. Czy mecz z Realem zmobilizuje go do pokazania pełni możliwości? Już przed rokiem zdobył gola w klasyku jako najmłodszy piłkarz w historii. Barcelona przegrała wtedy jednak na Camp Nou 1-3.

Koeman nie chce presji na Fatiego. - Trzeba dać mu czas i spokój, żeby wrócił do formy po tak ciężkim urazie - mówi.

Barcelona - Real. Czy Aguero przełamie fatalną serię?

Największa zmiana w Realu dokonała się po odejściu Ramosa i Raphaela Varane’a do Manchesteru United. Eder Militao i David Alaba to nowa para stoperów. Do zdrowia wrócił lewy obrońca Ferland Mendy, który w meczu z Szachtarem w Lidze Mistrzów (5-0) wypadł znakomicie. Pchał ataki Królewskich, był wsparciem dla Viniciusa (dwa gole i asysta).

Dziennikarze pytali Koemana, czy Barcelona gra dziś o wszystko. - Nie. Różnica między nami to tylko dwa punkty, jeśli wygramy, wyprzedzimy Real. Oba zespoły mają dużo do wygrania i tak samo wiele do stracenia - powiedział. Zapytany o swoją przyszłość stwierdził: -  Trenerem jestem do niedzieli do godziny 18,15. A potem zobaczymy.

Wyniki, tabelę i terminarz Primera Division znajdziesz tutaj!

To będzie pierwszy klasyk dla Memphisa Depaya i Sergio Aguero. Holender wspomina, że oglądał mecze Barcelony z Realem już w dzieciństwie. Marzył, żeby kiedyś w nim zagrać. Marzenie się spełnia. Czy Depay jest gotowy do wielkiego wyzwania? Jest najskuteczniejszym piłkarzem Barcelony w La Liga (4 gole), ale błyszczał dotąd w starciach ze słabszymi rywalami.

Aguero mierzył się z Realem 14 razy jako piłkarz Atletico i Manchesteru City. Zdobył w nich cztery bramki, ale ani razu nie wygrał. Aż dziewięć razy schodził z boiska pokonany. Dziś z pewnością zacznie mecz na ławce: leczył uraz od początku sezonu. Wystąpił w końcówkach dwóch meczów Barcelony. W sumie zaledwie 18 minut. Póki co jest maskotką kibiców z Camp Nou niż realnym wzmocnieniem zespołu.

- Od lat śledzę El Clasico tak jak cały piłkarski świat. To mecz, który elektryzuje wszystkich. Zawsze trzymałem kciuki za Barcelonę ze względu na Messiego. Tym razem będzie inaczej. Jego nie ma, tymczasem jak mogę wpłynąć na losy spotkania. W grze są trzy punkty, ale też duma z pokonania największego z rywali. Jeśli nam się uda, będziemy mogli pojawić się na ulicach miasta z podniesionym czołem. Wszyscy będą szczęśliwi - powiedział. 

Barcelona - Real. Gdzie obejrzeć mecz?

Transmisja El Clasico dziś w Eleven Sports 1 o godzinie 16.10, studio wystartuje o 12.00.

Prawdopodobne składy:

BARCELONA: Ter Stegen - Mingueza, Pique, Eric Garcia, Jordi Alba - Frankie De Jong, Busquets, Gavi - Desp, Depay, Fati.

REAL MADRYT: Courtois - Vazquez, Militao, Alaba, Mendy - Modric, Casemiro, Kroos - Rodrygo, Benzema, Vinicius.

Dariusz Wołowski

ZOBACZ TEŻ:

Burza wisi w powietrzu. Quiz o El Clasico

Polska fascynacja El Clasico. Kibice Realu i Barcelony w Polsce

Ansu Fati kontra Vinicius Junior - klasyk młodych strzelb 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje