Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (30 pkt.)
  • 2 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 4 .Real Betis Balompié (27 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (26 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Barcelona - Real Madryt 1-2 (0-1). Królewska lekcja Realu

Po raz czwarty z rzędu Real Madryt pokonał Barcelonę. Tym razem zdobył Camp Nou po golach debiutującego w El Clasico Davida Alaby i Lucasa Vazqueza. Barcelona odpowiedziała bramką Sergio Aguero w 96. min, gdy nie miała już czasu walczyć o wyrównanie. Przewaga Królewskich nad Katalończykami w tabeli La Liga wzrosła do 5 pkt.

Debiutujący w El Clasico David Alaba pokazał w 32. min pełnie swoich możliwości. Odebrał piłkę Memphisowi Depay’owi pod polem karnym Realu, po czym przebiegł 80 metrów, by zdobyć bramkę. Po wygraniu pojedynku z Holendrem podał piłkę na skrzydło Vinisowi Juniorowi, który wygrał przebitkę z Oscarem Minguezą i zagrał do Rodrygo. Ten oddał ją nadbiegającemu z lewej strony nowemu stoperowi Królewskich. Alaba uderzył z dość ostrego konta, ale mocno i celnie. Następca Sergio Ramosa naznaczył golem swój pierwszy mecz z Barceloną. On i Vinicius Junior byli gwiazdami klasyku.

Reklama

Barcelona - Real 1-2. Vinicius w roli gwiazdy

Ronald Koeman posłał do gry przeciw Realowi siedmiu wychowanków klubu (Pique, Mingueza, Eric Garcia, Busquets, Fati, Jordi Alba i Gavi). Jak się okazało za mało. Najgorsi w zespole byli Holendrzy: bezproduktywni zupełnie Depay i Frankie de Jong. Carlo Ancelotti wystawił w podstawowej jedenastce Realu zaledwie jednego Hiszpana - Lucaza Vazqueza na prawej obronie. I to on zdobył gola w 93. minucie na 2-0 dla Realu.

Goście byli drużyną dojrzalszą, a ich wschodząca gwiazda Vinicius błyszczał od początku. Każda jego akcja była groźna. Prasa madrycka wieszczy, że po odejściu Cristiano Ronaldo i Leo Messi El Clasico doczekało kolejnej gwiazdy.

Po drugiej stronie namaszczany na następcę Messiego nastoletni Ansu Fati był poza grą. Koeman nie mylił się mówiąc, że po 10-miesięcznej przerwie z powodu kontuzji Fati potrzebuje czasu i spokoju, by dojść do siebie. Gra, bo Barcelona tego bardzo potrzebuje. Z obrońcami Realu sobie nie radził. Alaba i Militao byli dla niego za mocni.

To nie znaczy, że Barcelona nie miała szans w tym spotkaniu. Przy stanie 0-0 Sergino Dest był z piłką siedem metrów przed bramką Courtoisa. Gdyby trafił w bramkę, losy meczu mogłyby potoczyć się inaczej. Ale kopnął nad poprzeczką. To jeszcze jeden dowód, że Barcelona nie ma w tej chwili graczy zdolnych rozstrzygać wielkie mecze. Dest biega, walczy, ale odpowiedzialności za wynik na siebie nie bierze.

W 35. min Gerard Pique główkował tuż obok bramki po rzucie rożnym. To były wszystkie okazje gospodarzy w pierwszej połowie. W drugiej Koeman zdjął Minguezę wstawiając Philippe’a Coutinho. On już gola w klasyku zdobył, ale dość dawno, kiedy debiutował. Wtedy był wielką nadzieją i gwiazdą zespołu. Do dziś jest najdroższym graczem w historii klubu, ale z dawnej wielkości zostało niewiele.

Barcelona - Real 1-2. Bezradność Ronalda Koemana

W drugiej części gry kontry Realu były groźniejsze niż atak pozycyjny Barcelony. Benzema i Vinicius mieli okazje rozstrzygnąć mecz definitywnie. Gospodarze biegali pod bramkę Królewskich, by długo i przewidywalnie rozgrywać piłkę po obwodzie pola karnego. Nie stworzyli już takiej okazji na gola jak ta, którą miał Dest na początku meczu. Koeman posłał do gry dwóch nowych napastników: Sergio Aguero i Luuka de Jonga, ale to też gracze dalecy od szczytu możliwości. Debiutujący w El Clasico Aguero zdobył bramkę w 96. min. Za późno, by walczyć o remis.

Real jest dziś może daleki od wielkości, ale to wciąż drużyna solidna, świadoma swoich atutów. Barcelona to zespół przeciętny, który nie potrafi wyjść poza przewidywalne schematy. Holendrzy Frankie de Jong i Memphis Depay, na których Koeman opiera grę - notorycznie zawodzą na wyższym poziomie. Może zmienią zespół młodzi wychowankowie? Na to trzeba jeszcze poczekać. 

Wyniki, tabelę i terminarz La Liga znajdziesz tutaj!

Barcelona nie znalazła sposobu na dojrzalszą drużynę Carlo Ancelottiego. A przecież ostatni wizyta Realu w Barcelonie zakończyła się porażką z Espanyolem. Królewscy miewają kłopoty, ale są zespołem lepszym od rywali z Camp Nou. Kiedyś w najlepszych czasach Leo Messiego Barca regularnie zdobywała twierdzę Realu - Santiago Bernabeu. Teraz Królewscy biorą rewanż na Camp Nou.

10. kolejka Hiszpania - Primera División
2021-10-24 16:15 | Stadion: Camp Nou | Widzów: 86422 | Arbiter: José María Sánchez Martínez
FC Barcelona
Real Madryt
1
2
DO PRZERWY  0-1
S. Agüero 90' 
D. Alaba 32' 
Lucas Vázquez 90' 
1
2
FC Barcelona
Real Madryt
ter Stegen
Mingueza
García
Piqué
Alba
Gavi
de Jong
Busquets
Dest
Fati
Depay
Courtois
Vázquez
Militão
Alaba
Mendy
Modrić
Kroos
Casemiro
Rodrygo
Benzema
Júnior
SKŁADY
FC Barcelona
Real Madryt
Marc-André ter Stegen
Thibaut Courtois
46′ Óscar Mingueza García
Lucas Vázquez Iglesias  90′
Eric García Martret
Eder Gabriel Militao
58′ Gerard Pique
David Alaba  32′
Jordi Alba
Ferland Mendy80′
85′ Pablo Martín Páez Gavira
Luka Modrić
77′ Frenkie de Jong
Toni Kroos
Sergio Busquets
Casemiro
Sergino Gianni Dest
Rodrygo Silva de Goes72′
74′ Anssumane Fati
Karim Benzema
Memphis Depay
Vinicius Junior87′
REZERWOWI
Norberto Murara Neto
Luis Federico López Andúgar
Ignacio Peña Sotorres
Andrii Lunin
Alejandro Baldé Martínez
Daniel Carvajal Ramos90′
Clément Nicolas Laurent Lenglet
Silva Junior Marcelo
77′ Sergi Roberto
. Nacho
Samuel Umtiti
Jesús Vallejo Lázaro
46′ Philippe Coutinho
Antonio Blanco Conde
Nicolás González Iglesias
Eduardo Celmi Camavinga
Ricard Puig Martí
Federico Valverde72′ 90′
74′  90′ Sergio Aguero
Marco Asensio Willemsen87′
85′ Luuk de Jong
Mariano Díaz Mejía
Yusuf Demir
Eden Hazard

STATYSTYKI

FC Barcelona
Real Madryt
1
2
Posiadanie piłki
51,6%
48,4%
Strzały
9
10
Strzały na bramkę
3
7
Rzuty rożne
7
4
Faule
17
13
Spalone
2
5






Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne