Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Barcelona - Real 5-1. Guardiola stanął po stronie zwolnionego Lopeteguiego

Trener Manchesteru City Pep Guardiola, po pokonaniu Tottenhamu 1-0, odniósł się również do El Clasico, w którym jego Barcelona rozbiła Real 5-1. Ucieszył go triumf "Dumy Katalonii", a jednocześnie zmartwił los szkoleniowca "Królewskich" Julena Lopeteguiego, który wczoraj został zwolniony.

- Nie zaprzeczę, że bardzo się cieszę ze zwycięstwa Barcelony nad Realem. Oznacza ono, że Barca jest wciąż jednym z najsilniejszych zespołów Europy, z uwagi na jakość piłkarzy, jakich ma, z uwagi na trenera, z uwagi na klub, jakim jest i wiele innych czynników - podkreślał Guardiola. 

Gdy przeszedł do tematu Lopeteguiego, zmienił ton wypowiedzi.
- Wiemy, jaki jest futbol. Ja i moi ludzie jesteśmy wciąż w Manchesterze, bo wygrywamy. Gdybyśmy tego nie robili, to zostalibyśmy zwolnieni. Jest mi przykro z uwagi na Julena (Lopeteguiego), ponieważ jesteśmy przyjaciółmi, a on jest wyjątkową osobą. Graliśmy razem w Barcelonie i mieliśmy wyjątkowo dobre relacje. Zadzwonię do niego za kilka dni. Powtarzam, taki jest futbol. Nikt od tego nie ucieknie. Gdy masz słabe wyniki, to nie popracujesz długo, zwłaszcza w Barcelonie, Realu, czy tego typu klubach - tłumaczył kataloński szkoleniowiec.

Kto jak kto, ale Manchester City Pepa nie schodzi ze zwycięskiej ścieżki. Mistrzowie Anglii przewodzą Premier League

Reklama

MiKi

Reklama

Reklama

Reklama