Reklama

Reklama

Barcelona i Real polują na Alphonse'a Areolę

Bramkarz Paris Saint-Germain, Alphonse Areola znalazł się na celowniku Barcelony i Realu Madryt - twierdzi francuski "L'Equipe". Francuz występował w Hiszpanii na wypożyczeniu i dał się zapamiętać włodarzom gigantów.

Primera Division - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

23-latek jest wychowankiem paryskiej drużyny. Jako 19-latek nie miał szans na regularne występy, więc trafił na wypożyczenia. Grał w Lens, Bastii, a ostatnio w Villarrealu.

Ostatni sezon był szczególny. Występy w najlepszej lidze świata, przeciwko takim zawodnikom jak Cristiano Ronaldo, Lionel Messi czy Gareth Bale sprawiły, że bramkarz stał się obiektem zainteresowania największych klubów - Barcelony oraz Realu.

Reklama

Areola wrócił na Parc des Princes, ale u Unaia Emery'ego jest jedynie zmiennikiem dla Niemca Kevina Trappa (gra w Lidze Mistrzów). Sytuację chcą wykorzystać giganci hiszpańskiej piłki, którzy mogą zimą stoczyć bój o bramkarza.

23-letni Francuz mógłby liczyć na uznanie zarówno w Madrycie, jak i Barcelonie. "Los Blancos" nie mają jasnej sytuacji w bramce. Po kontuzji, do bramki powinien wskoczyć Keylor Navas, ale Kostarykanin ostatnie mecze spędził na ławce. Na boisku grał Kiko Casilla, którego umiejętności są z pewnością mniejsze niż Navasa czy wspomnianego Areoli.

W Barcelonie musiałby powalczyć o bluzę z numerem "1" z Markiem-Andre ter Stegenem, który jest zdecydowanie lepszy od Jaspera Cillessena. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że Holender trafił na Camp Nou w trybie awaryjnym i gdyby nie decyzja Claudio Bravo o transferze do Manchesteru City, reprezentant Holandii nie miałby szans na angaż w Katalonii.

Areola mógłby wytwarzać presję na ter Stegenie, który broni solidnie, ale popełnia wiele prostych błędów i jest krytykowany przez wielu katalońskich kibiców. W takiej sytuacji, Francuz mógłby otrzymać swoją szansę także w Barcelonie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL