Reklama

Reklama

  • 1 .Granada CF (6 pkt.)
  • 2 .Real Betis Balompié (6 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (4 pkt.)
  • 4 .Celta Vigo (4 pkt.)
  • 5 .Getafe CF (4 pkt.)
  • 6 .Valencia CF (3 pkt.)
  • 7 .CA Osasuna (3 pkt.)
  • 8 .Cádiz CF (3 pkt.)

Barcelona bez snajperów. Trudne wyzwanie przed Realem Madryt

Prowadzący w tabeli Primera Division piłkarze Barcelony zakończą rok wyjazdowym meczem z Getafe. Będą musieli sobie poradzić bez dwóch snajperów - Argentyńczyk Lionel Messi wciąż leczy kontuzję uda, a Brazylijczyk Neymar będzie pauzował za żółte kartki.

Bez Messiego Barca musi sobie radzić już ponad miesiąc. W tym czasie wygrała pięć spotkań i doznała dwóch porażek. W ostatnich, zwycięskich meczach godnie z roli egzekutora wywiązywał się Neymar. Najpierw popisał się hat-trickiem w starciu z Celtikiem Glasgow w Lidze Mistrzów, później uzyskał dwa gole w ligowej potyczce z Villarrealem, a we wtorek strzelił też bramkę trzecioligowej Cartagenie w Pucharze Króla.

Reklama

"Już dawno nie mieliśmy takiej szansy, by pokrzyżować szyki Barcelonie. Może teraz się uda. Rywale będą mocno osłabieni, ale i mój zespół musi zagrać na 150 procent możliwości" - przyznał prezes Getafe Angel Torres.

Getafe zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli, ale na własnym stadionie spisuje się dobrze (4-2-2). W sezonach 2007/08 i 2011/12 potrafiło nawet wygrać z ekipą z Katalonii. W połowie stycznia spotka się z nią ponownie, tym razem w 1/8 finału Pucharu Króla.

Barcelona tymczasem otwiera tabelę Primera Division od... 54 kolejek. To najdłuższy okres liderowania w historii. Ostatnio poprawiła rekord Realu Madryt z sezonów 1986/87 - 1987/88.

Prowadzenie zawdzięcza jednak tylko jednej bramce. O tyle jest lepsza pod względem liczby zdobytych goli od Atletico Madryt, które również wywalczyło do tej pory 43 pkt i ma identyczną różnicę trafień  (+34).

Zespół ze stolicy w sobotę podejmie 11. w tabeli Levante, które ostatni raz wywiozło ligowy punkt ze stadionu Vicente Calderona w 2005 roku.

Pięć punktów do prowadzącego duetu traci Real Madryt. "Królewskich" czeka w ostatniej w tym roku kolejce teoretycznie najtrudniejsze wyzwanie - wyjazdowy mecz z Valencią.

Gospodarze bardziej niż przygotowaniami do tego spotkania są zajęci poszukiwaniem nowego trenera. W poniedziałek, po ledwie pół roku, pracę stracił Miroslav Djukic. W niedzielę drużynę "Nietoperzy" poprowadzi prawdopodobnie tymczasowo trener rezerw Nico Estevez.

Bezpośrednią przyczyną zwolnienia 47-letniego Serba była porażka 0-3 z Atletico. Już ósma w lidze w tym sezonie, choć Valencia nadal zajmuje przyzwoite miejsce w tabeli - dziewiąte.

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje