Reklama

Reklama

Barcelona 1 lipca ma ogłosić dwa wielkie transfery. A co z "Lewym"?

FC Barcelona już za kilka dni ma oficjalnie potwierdzić pozyskanie dwóch zawodników z lig zagranicznych - Francka Kessiego z AC Milan oraz Andreasa Christensena z Chelsea. Niestety wygląda na to, że pierwszy dzień okienka transferowego nie zostanie przy tym zwieńczony wielkimi przenosinami Roberta Lewandowskiego do ekipy z Camp Nou. Ten ruch zdaje się być już jednak bliżej niż dalej...

Jeszcze do niedawna mogło się zdawać, że przed FC Barcelona naprawdę "chude" lato na rynku transferowym. Z uwagi na problemy finansowe zespołu oraz konieczność zmierzenia się z różnymi ograniczeniami budżetowymi wprowadzanymi przez La Liga, "Blaugrana" wyglądała na klub, który będzie musiał ostrożnie podchodzić do kwestii pozyskiwania nowych zawodników. Jak jednak widać jej sytuacja zdecydowanie się poprawiła i na Camp Nou może trafić kilka naprawdę ciekawych nazwisk.

Już teraz pewnym, jest, że barw drużyny z Katalonii będzie bronić w przyszłym sezonie m.in. Pablo Torre, który do "Barcy" przeniósł się z Racingu Santander - 19-latek jakiś czas temu zdążył się już zaprezentować oficjalnie jako gracz FCB. Formalnie zostanie włączony do składu dokładnie 1 lipca - i będzie to również dzień, w którym Barcelona ma ogłosić dwa inne wzmocnienia.

Reklama

FC Barcelona z kolejnymi wzmocnieniami. Kessie i Christensen dostępni już od początku lipca

Jak informuje "Mundo Deportivo" mowa tu o graczach, którzy już wiele tygodni (jeśli nie miesięcy) temu mieli dogadać się z klubem - Francku Kessiem z Milanu i Andreasie Christensenie z Chelsea. Katalończycy przy tym chcą jak najszybciej dopiąć wszelkich formalności, łącznie z prezentacją tych nabytków po to, by trener Xavi Hernandez mógł w spokoju i z jak najpełniejszym składem rozpocząć przygotowania do sezonu 2022/2023 - początek okresu przygotowawczego wyznaczono z kolei na 4 lipca.

Oba te transfery zapowiadają się naprawdę obiecująco - Kessie był bowiem w poprzedniej kampanii jedną z wyróżniających się postaci "Rossonerich", którzy po 11-letniej przerwie po raz kolejny zdobyli Scudetto, z kolei Christensen był jednym z pewnych punktów defensywy prowadzonej przez Thomasa Tuchela Chelsea.

Robert Lewandowski bliżej FC Barcelona? Polak chce zmienić zespół w ciągu dwóch tygodni

Oczywiście nie będzie to koniec zakupów dla "Barcy" - na jej celowniku pozostaje przede wszystkim niezmiennie Robert Lewandowski, ale szansa, że jego przeprowadzka na Camp Nou zostanie ogłoszona wraz z otwarciem okienka jest raczej nikła, bowiem kluby wciąż nie doszły do porozumienia, choć wydaje się, że negocjacje poruszają się powoli do przodu. Co więcej "Lewy" poprzez swojego agenta Piniego Zahaviego ma naciskać, by zakończyć sprawę przed 12 lipca - a więc przed pierwszym treningiem Bayernu po wakacyjnej przerwie.

Kto jeszcze może potencjalnie przyodziać strój w bordowo-granatowe pasy? "MD" wymienia Julesa Kounde, Bernardo Silvę, Cesara Azpilicuetę oraz Marcosa Alonso - to jednak raczej "wariant wymarzony", a nie "wariant rzeczywisty".

Zobacz także: Zadziwiające wieści z Hiszpanii. FC Barcelona chciała pozyskać... Maguire'a?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL