Reklama

Reklama

  • 1 .Getafe CF (7 pkt.)
  • 2 .Valencia CF (7 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (7 pkt.)
  • 4 .Villarreal CF (7 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (6 pkt.)
  • 6 .Granada CF (6 pkt.)
  • 7 .Real Sociedad San Sebastián (5 pkt.)
  • 8 .Celta Vigo (5 pkt.)

Athletic Bilbao - Real Madryt 1-2 w piątej kolejce Primera Division

Real Madryt wygrał na wyjeździe z Athletic Bilbao 2-1 w meczu 5. kolejki Primera Division. Bohaterem meczu był Karim Benzema, który strzelił obie bramki dla "Królewskich". Zwycięstwo Realu nie byłoby jednak możliwe bez fenomenalnych interwencji bramkarza Keylora Navasa.

Primera Division. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Chociaż Athletic Bilbao w pierwszych czterech kolejkach sezonu zdobyło tylko trzy punkty, w obozie Realu Madryt nikt nie zamierzał lekceważyć walecznych Basków. Starcia na stadionie San Mames nie należą do łatwych i w dzisiejszym spotkaniu "Królewscy" raz jeszcze mieli okazję się o tym przekonać.

Piłkarzom Realu od pierwszych minut dawali się we znaki szczególnie Raul Garcia i Markel Susaeta. Gospodarze nieźle prezentowali się w ataku, ale w 19. minucie przytrafił im się fatalny błąd w defensywie.

Mikel San Jose tak nieudolnie próbował wyprowadzić piłkę z własnego pola karnego, że tę przejął Karim Benzema. Francuz sprytnym strzałem pokonał Gorkę Iraizoza i wyprowadził Real na prowadzenie.

Kilka minut później w niezłej sytuacji znalazł się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk przejął piłkę po kiepskim wybiciu głową Aymerica Laporte, uderzył z półwoleja, ale bramkarz gospodarzy był na posterunku.

Athletic miał znakomitą szansę na wyrównanie w końcówce pierwszej połowy, ale silny strzał głową Aritza Aduriza instynktownie zdołał obronić Keylor Navas.

W drugiej połowie mecz się zaostrzył i momentami przypominał raczej grę w kości niż piłkarski spektakl. W trudnych warunkach lepiej odnajdywali się gospodarze, którzy stworzyli sobie kilka doskonałych sytuacji.

W 66. minucie kolejną w tym meczu idealną sytuację miał Aduriz, ale także tym razem nie zdołał pokonać Navasa. Kilkadziesiąt sekund później gracze Athletic dopięli jednak swego - Susaeta dośrodkował doskonale w pole karne, a Sabin Merino niczym rasowy snajper wpakował piłkę do siatki.

Piłkarze Realu natychmiast rzucili się do odrabiania strat i już trzy minuty po stracie bramki ponownie wyszli na prowadzenie. Isco "zakręcił" obrońcami gospodarzy i wstrzelił piłkę w pole karne. Tam czekał już tylko na to Karim Benzema, który z najbliższej odległości pokonał Iraizoza.

W końcówce meczu znakomitą szansę na wyrównanie miał Athletic, ale strzał Kike Soli zdołał odbić rewelacyjnie dysponowany Keylor Navas.

Po pięciu kolejkach Primera Division Real Madryt jest na pierwszym miejscu w tabeli z dorobkiem 13 pkt. Tyle samo "oczek" uzbierała Celta Vigo, która w środowy wieczór niespodziewanie pokonała na swoim stadionie Barcelonę aż 4-1.

Dowiedz się więcej na temat: Athletic Bilbao | Real Madryt | Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje